Dr Irena Eris - przeciwzmarszczkowy krem odbudowujący na noc

20 lipca 2026

 
Dzień dobry! Co tam u Was słychać ciekawego? Jak Wasze wakajki? Jakieś większe, mniejsze plany? Dajcie znać, może się zainspiruję i skorzystam z pomysłu! Brakuje mi inspiracji, brakuje mi pomysłów, brakuje mi też chęci i motywacji, jestem ostatnio tak wiecznie zmęczona, że szok. Ale, staram się nie narzekać, ale też jest mega ciężko nie narzekać. 
Aczkolwiek, na jedno na pewno nie będę narzekać, na kosmetyki od Dr Irena Eris! Ja uwielbiam tę markę, ona ma tak super produkty, z mega wyselekcjonowanymi składnikami, ja za każdym razem jak używam czegoś tej marki jest pod takim ogromnym wrażeniem, że wow, wow, wow! No to nadszedł czas na krem na noc, odbudowujący i przeciwzmarszczkowy. 


Dr Irena Eris 
przeciwzmarszczkowy krem odbudowujący na noc





Krem znajduje się w ciemno niebieskim szklanym słoiczku, opakowanie zrobione jest z mocnego, konkretnego grubego szkła, co na pewno dobrze wpływa na jakość kremu. Kolorystyka mi bardzo odpowiada, jest bardzo uspokajająca i relaksująca, uwielbiam. Oczywiście początkowo słoiczek znajduje się w kartonowym opakowaniu, na którym znajdują się wszystkie najważniejsze informacje. Krem ma bardzo szczelną zakrętkę, a dodatkowo w środku znajduje się plastikowe wieczko chroniące kosmetyk. Ja to wieczko uwielbiam i zawsze trzymam do samego końca. Mamy słoiczek więc wydobywamy krem za pomocą palców lub drewnianego patyczka. Obie wersje są dla mnie całkiem okej. Krem ma typowa kremową i gęstą konsystencję, do tego bardzo ładny, ale i delikatny zapach. Podoba mi się w tych właściwościach wszystko, jest wygodne, ładne, wygląda też dość ekskluzywnie, wszystko jest na tak. 



Kremu używam oczywiście wieczorem, przed snem, na wcześniej nałożone serum. Jeśli nałożę je za szybko to krem uwielbia bielić, zdecydowanie muszę poczekać aż serum trochę bardziej się wchłonie, bo lubię czuć, że krem na noc nakładany jest obficiej. Kiedy nakładam bezpośrednio na mokre serum wiem, że mogę użyć tego produktu mniej, bo się ładnie wymieszają, ale ja ostatnio potrzebuję mocnego nawilżenia i odżywienia skóry, potrzebuję jakiejś takiej świadomości, że nakładam trochę więcej, że dbam, dodatkowo nie zapominam ostatnio o szyi i dekolcie, więc hej - bądźcie ze mnie dumne!
Krem jest idealny na noc, nie jest zbyt ciężki, nie jest też bardzo mocno tłusty, że przyklejamy się do poduszki, jest idealny. Dodatkowo wspaniale odżywia i nawilża skórę, ujędrnia ją i sprawia, że wygląda super! Krem mocno też wygładza i zmiękcza skórę, sprawia, że jest elastyczna.
Nie zauważyłam podrażnień, ani zapchanej skóry.  



Nie muszę chyba się powtarzać, ale zrobię to - bo uważam, że te produkty od Dr Irena Eris są naprawdę genialne. Mają świetne kosmetyki, a każdy kolejny krem to po prostu potwierdza. Ja jestem zachwycona, mamy tutaj możliwość mieć trochę luksusu w łazience, bo są to kosmetyki z wyższej półki cenowej, ale w dalszym ciągu nie są hiper drogie. Są wydajne, a ich działanie i właściwości sprawiają, że są po prostu warte swojej ceny. Nie będę ukrywać, że tęsknię za paroma produktami. 
Krem cudownie nawilża, odżywia, wygładza i zmiękcza skórę. Ciężko mi mówić o przeciwzmarszczkowym działaniu, ale na pewno żadne nowe zmarszczki się nie pojawiły. A krem jest naprawdę turbo wydajny, używam go dosyć długo, co jest mega plusem, że i cały czas pozytywnie wpływa na skórę, nie przyzwyczaja się do niego. Naprawdę, krem sztos! I jak zawsze uwielbiam Pure Beauty za to, że nie zapomina o tak super firmie w swoich boxach!


[produkt otrzymany w ramach współpracy, ale jego recenzja nie była wymagana]


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD