Upominki ze spotkania blogerek w Chełmie!

13 grudnia 2015


Miałam plan, miałam rozpiskę na posty, ale niestety, jak zawsze wyszło inaczej. A to nie miałam internetu, a to się źle czułam, a to w ogóle robiłam co innego. Wróciłam do domu w piątek i dopiero teraz włączyłam komputer, tak to jest. Ale to nic. Jutro organizujemy naszą grupową wigilię i już myślę tylko o jedzeniu;). Na razie robią się muffiny i ja powoli rozpakowuje się w domu na święta, bo za tydzień przywiozę kolejną część rzeczy :).
W międzyczasie byłam na jeszcze innym spotkaniu w Przemyślu, ale o tym napiszę następnym razem. teraz chciałabym się jeszcze pochwalić kolejnymi mikołajkowymi upominkami od firm z wcześniejszego spotkania w Chełmie <3.




Mikołajkowe spotkanie blogerek!
05.12.2015r. Chełm Ranczo Budrysa

08 grudnia 2015


W grudniu mam zajętą praktycznie każdą sobotę Spotkaniami Blogerek! Czyli najlepszy grudzień ever, nie mogłam sobie tego lepiej wyobrazić, aż żałuję, że nie robię Vlogmas'ów i nie będę mogła tego przeżyć raz jeszcze. Zdjęć mam sporo, ale wiadomo, że to nie to samo. Ale przejdźmy do magicznego spotkania, w magicznym miejscu z cudownymi osobami ;).

Całe zamieszanie zostało spowodowane przez Martę i Klaudię, czyli nasze główne organizatorki i muszę powiedzieć, że organizacja to była pierwsza klasa ;), lepiej być nie mogło, wszystko było dopieszczone, załatwione i jeszcze raz dziękuję, że mogłam być tam z Wami! :) Cieszę się, że miałam okazje zobaczyć znajome już twarze, ale muszę przyznać, że było dużo osób, które widziałam pierwszy raz w życiu i mega się z tego cieszę, że miałam taką możliwość! :)

Wszystkie najcudowniejsze: Monika, Wiola, Karolina, Emilka, Sylwia, Sylwia, Milena, Kasia, Monika, Magda, Kasia, Gosia, Sylwia, Marta i Klaudia 

Lirene krem intensywnie nawilżający dzień + noc

06 grudnia 2015


Ho! Ho! Ho! Był u Was Mikołaj? Zostawił jakieś smakołyki, prezenty? Ja chyba jestem za stara już na takie rzeczy i nic nie dostałam albo jest też opcja, że była niegrzeczna haha - prędzej. Ale wczoraj byłam na cudownym spotkaniu blogerek w Chełmie, w jeszcze lepszym miejscu. Nie mogę się doczekać, aż będę mogła napisać dla Was relację i pokazać to cudowne miejsce (najpierw muszę pokraść zdjęcia dziewczynom ^^), ale Ranczo Budrysa - polecam ;). Dzisiaj mam jeszcze w planach dokończyć moje zakupy świąteczne, żeby na dniach to wszystko popakować. Muszę skorzystać z okazji, że rodzice przyjadą w piątek do Lublina i będę mogła naładować tyle rzeczy ile mi się tylko podoba! :D No, zapraszam Was do recenzji, ja się powoli ogarniam do działania, żeby w końcu jakaś niedziela nie była na maksa 'przeleżana' :).


Lirene Krem intensywnie nawilżający 
dzień + noc

Cena: ok. 17zł
Pojemność: 50ml

Od producenta: Podstawą działania kremu jest nowatorskie połączenie Technologii ciekłych Kryształów oraz unikalnych właściwości błękitnych alg,zapewniające intensywne,dogłębne nawilżenie. Zawarte w formule dodatkowe składniki aktywne przeciwdziałają utracie wilgoci i wydłużają efekt działania:
- stabilizujący nawilżenie Kompleks HydroCorn,
- zapewniający długotrwałe nawilżenie wyciąg z trawy azjatyckiej.

Efekty stosowania kremu: *intensywnie oraz dogłębnie nawilża przez 24h, *poprawia komórkowa równowagę wodna, *zapobiega procesowi utraty naturalnego zapasu wilgoci, *przywraca skórze jędrność i elastyczność, *wygładza i nie pozostawia na skórze tłustej warstwy.

Odpowiedni do każdego typu cery,zwłaszcza odwodnionej i przesuszonej. 

Sposób użycia: Nakładaj krem rano i wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy i szyi. Delikatnie wmasuj. Nie pozostawia tłustej warstwy. Stanowi idealną bazę pod makijaż. Aby uzupełnić pielęgnację stosuj pozostałe produkty z serii Lirene Aqua Cristal:
  • Nawilżający płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu
  • Krem nawilżająco-przeciwrodnikowy na dzień
Produkt objęty jest Dermoprogramem Lirene, opracowanym przez Ekspertów Laboratorium Naukowego Lirene, gwarantującym bezpieczeństwo i skuteczność.
Przebadano dermatologicznie.

Skład: Aqua, Isononyl Isononanoate, Glycerin, Polyglyceryl-3 Methylglucose Disterate, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Glyceryl Stearate, Ceytl Alcohol, Cyclohexasiloxane, Metyhyl Gluceth-20, Glyceryl Polyacrylamide, Imperata Cylindrica Root Extract, Allantoin, Disodium EDTA, Polycarylamide, Ethylexlglycerin, C13-14 Isoparaffin, PEG-8, Laureth-7, Carbomer, Sorbitiol, Algae Extract, Phenoxyethanol, Diazolidinyl Urea, Potassium Sorbate, Parfum, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Benzyl Salicylate, CI 42090.

Całkiem szczerze to używałam tego kremu dłużej niż cokolwiek innego, głównie dlatego, że był on u mnie w domu, a ja w trakcie studiów w tamtym semestrze nie wracałam za często, więc i też nie miałam zbytnio kiedy go zużyć. Nawet nie chcę pisać ile go miałam, bo aż wstyd haha. I cieszę się niesamowicie, że już go wykończyłam! :)

#1 Pomysł na prezent
Dekoracyjny: plakat

04 grudnia 2015


Zbliżają się święta, Mikołajki już w niedzielę, a pewnie i tak zbliżają się czyjeś urodziny czy imieniny, czy masę innych okazji, na którą przydałoby się przynieść coś, jakiś prezent, mniejszy, czy też większy upominek. Osobiście uwielbiam kupować ludziom prezenty, kiedy ich dobrze znam, bo sprawia mi to taką przyjemność, kiedy coś widzę i wiem, że to się tej osobie spodoba i nie mogę się doczekać jej miny. Też tak macie?

Dlatego też chciałam przyjść do Was z małym pogotowiem ratunkowym. Kiedy coś mi przyjdzie do głowy dosyć uniwersalnego to po prostu dam Wam znać, może komuś się przyda. I tak mnie zainspirował właśnie jeden z upominków, który dostałam na ostatnim spotkaniu od EPlakaty




Osobiście uwielbiam wszelkie motywacyjne teksty, czy inspirujące obrazki. U siebie w pokoju mam mnóstwo różnych, krótszych, dłuższych, ładnych albo po prostu napisanych na kartce. To sprawia, że wnętrze staje się bardziej nasze, a jeśli mamy dookoła siebie rzeczy, które maja na nas pozytywny wpływ to lepiej być nie może.

Upominki z listopadowego spotkania blogerek
BueBue, Rzeszów

02 grudnia 2015


Dzisiejszy post będzie zawierał sporo zdjęć i będzie pełny kosmetycznych cudowności. Standardowo wracałam z pełnymi rękami, torbami, a mama z siostrą nie mogły się napatrzeć. Zresztą ja też, kiedy przeglądałam to nie mogłam się nadziwić :).
A jeżeli nie wiedzieliście, że byłam na takim spotkaniu i pominęliście poprzedni post to zapraszam TUTAJ :). 


Przy okazji strasznie przepraszam za jakość zdjęć, ale mój aparat za cholerę nie chciał współpracować ze mną w sobotę. Już dużo lepiej radzi sobie mój telefon i zastanawiam się nad zrezygnowaniem z aparatu i nad zakupem jakiegoś lepszego aparatu... Ale, przejdźmy do upominków ;).