#16 blogmas, świąteczne pidżamy - przegląd

16 grudnia 2018



Hej! Dzisiaj trochę później niż zwykle, ale nie wyrobiłam się z czasem. Zresztą byłam mega zmęczona wczoraj i praktycznie nic mi się nie chciało w ten weekend, a wyszło ostatecznie tak pozytywnie i tak fajnie, że nawet nie myślałam o blogu i o tym, że trzeba usiąść i coś napisać. Na dzisiaj i tak mam dla Was zaplanowany dosyć luźny wpis, bo będzie o piżamach, oczywiście świątecznych piżamach! ;D

  • OYSHO - Uwielbiam markę Oysho za materiały. Mają fantastyczne ubrania do ćwiczeń, ale i bielizna, szlafroki i piżamy są tak samo dobrej jakości. W tym roku Oysho też ma kolekcję świąteczną. Proste napisy, delikatne wzory, ale wszystkie utrzymanie w klimacie świat i pierników. Na stronie znajdziecie dużo więcej innych opcji, żeby poczuć się świątecznie i przytulne.

  • VERYVOGA.PL - i to jest sklep dla mnie :D. Tak będę zdecydowanie jedną z tych mam, która będzie ubierać cała rodzinę w podobne piżamy, bo czego nie. Do zdjęć to wygląda mega, ale to też tworzy taki swój własny klimat świąteczny. Oglądanie filmów w gronie rodzinnym w takich strojach jest dużo bardziej przyjemne a i przy okazji można rozpocząć fajną rodzinną tradycję. 

  • MISSISLEEPY i SZYKOWNAMAMA - tutaj piżamy mega mi się podobają, bo są takie klasyczne, typowe renifery, bardzo ciepłe i grube, ale i takie niestandardowe, nie wszystkie mają długie rękawy i długie spodnie, macie też koszulki w serek, krótkie spodenki, a takie coś mi się bardzo podoba, bo czasami jest mi bardzo gorąco, więc inne opcje mega.


  • AMAZON - kopalnia wszystkiego. Co chcecie to znajdziecie, a nawet jak nie chcecie to i tak znajdziecie coś fajnego. Mi się mega podobają te eleganckie, koszulowe piżamy. Co prawda nie wyobrażam sobie spać w czymś takim i byłoby mi niesamowicie niewygodne, ale chodzić po domu po południu w takim piżamkowym i świątecznym garniaku to magia i coś, czego jeszcze u mnie nie grali.


Poza tym, jeśli jeszcze zastanawiacie się nad prezentem, tka piżama też będzie fajną opcją!

#15 blogmas, 24 powody do szczęścia

15 grudnia 2018




Ostatnie idę w dosyć poważne tematy, nie są stricte świąteczne bombki, prezenty, renifery i elfy. Ale taki mam rok - jak w tamtym własnie świąteczne elementy były moim głównym zajęciem w grudniu, tak w tym mam czas przemyśleń i refleksji. To moje ostatnie święta w domu,przyszłe będą całkiem inne, ale nie przeraża mnie to.Wszystko mnie ekscytuje i cieszy. Bo jest cudownie, mam się z czego cieszyć. Lubię robić podsumowania, bo często mi to pokazuje ile udało mi się osiągnąć, do czego dojść, ale też ile jeszcze przede mną i ile mogę zrobić, Dzięki temu jestem bardziej świadoma. Ostatnio było o wdzięczności, a tym razem będzie o moich 24 powodach do szczęścia.



A Wy kiedy jesteście najszczęśliwsi?


#14 blogmas, drobne upominki, które zawsze można dorzucić do prezentu

14 grudnia 2018


O głównych prezentach w tym roku nie będzie, bo ani nie miałam czasu przygotować większej listy, a uwierzcie mi, że taka by była, bo akurat prezenty uwielbiam dawać i zawsze mam mnóstwo pomysłów, a poza tym jest już dosyć późno. Do Wigilii zostało zaledwie 10 dni, więc obstawiam, że większość prezentów macie już kupionych, a może Wam brakować ewentualnie takiej kropki nad i, jakiegoś idealnego dopełnienia. Dlatego dzisiaj będzie o drobnych upominkach - idealnych dodatkach do prezentu.


  • książka, kalendarz, notes na zapiski
Koniec grudnia to idealny czas żeby podarować komuś kalendarz czy planner. Obecne mamy ogromny wybór, więc na pewno uda Wam się znaleźć idealny kalendarz, przystosowany do osoby, którą chcecie obdarować. Fajnym dodatkiem jest też zapisanie już czegoś w takim kalendarzu, może macie jakąś wspólną ważną dla Was datę. Warto coś tam zapisać, zaznaczyć, a na pewno obdarowywanej sobie zrobi się miło,kiedy nadejdzie ten dzień.
Poza tym, książki.To jest zawsze idealny prezent, mimo że nie dla każdego. W moim otoczeniu mam sporo osób, które uwielbiają czytać, więc wiem, że z tego się ucieszą, fajny akcent, fajny dodatek, a można też napisać na początku jakąś dedykację.
  • kubek, herbat, zaparzacz
Ostatnio powiedziałam, że fajny kubek zawsze jest fajny. A ja kubki uwielbiam, tym bardziej że teraz można kupić tak piękne kubki, z przepięknymi wzorami, mogą być spersonalizowane, w każdym kolorze, po prostu cudo. Do tego herbata, znajdziecie teraz tyle pysznych herbat, że u mnie szafka jest wypełniona nimi po brzegi, wszelakie smaki i mieszanki - dla mnie rewelacja. A i odkryłam teraz kwitnące herbaty,polecam grafikę google. A do herbaty liściastej idealne będą zaparzacze, osobiście nie znoszę, jak walają mi się liście i owoce po herbacie, bo zawsze jakieś wypije.
  • bielizna; skarpety, majtki, bokserki
To się zawsze przydaje, a ja osobiście uwielbiam dodawać takie właśnie rzeczy w świątecznym klimacie; prezenty, mikołaje czy renifery. Ale każda inna bielizna też jest fajna, taka na co dzień, czy na specjalne okazje.
  • świece, kadzidełka
Uwielbiam jak mi pachnie, a dodatkowo uwielbiam jak świece potrafią zmienić klimat w pokoju. Od razu staje się przytulniej, jest milej, i fajniej się siedzi w takim pomieszczeniu. A przy okazji, jak dodatkowo pachnie zniewalająco to czego chcieć więcej. Przy okazji, możecie też pomyśleć o olejkach eterycznych lub kadzidełkach, które będą miały lecznicze i relaksacyjne działanie.
  • kosmetyki + diy
Krem do rąk, pomadka, maseczka - takie rzeczy się zawsze przydają, tak samo, jak i niepełnowymiarowe produkty, które na wyjazdach sprawdzają się znakomicie. Każdy ma tez jakiś ulubiony kosmetyk, którego używa na okrągło, więc jak się taki dostanie to mega.
Przy okazji, fajnym pomysłem jest też robienie kosmetyków DIY. Najlepiej wyglądają peelingi, a cukrowe są banalne w wykonaniu, wsypane do pięknych słoiczków robią naprawdę mega wrażenie. 
  • słodycze, wino, grzaniec
Kto nie lubi słodyczy, czekolady, cukierków? Na pewno każdy ma coś takiego, co może jeść i jeść. Ja mam i narzeczony na mikołaja sprawił mi dodatkowo torbę słodyczy, które lubię jeść i było tam wszystko, więc pomysł genialny! 
Przy okazji, wino jest zawsze smacznym i dobrym dodatkiem do wszystkiego, a i można wypić razem.
  • zdjęcia
Banalne, ale czasami wpadamy na to za późno i potem mamy problem z organizacją. Na szczęście żyjemy w czasach, że zdjęcia można wywołać w Rossmannie. W większości sklepów możecie kupić ramkę na zdjęcia albo album. Fajne też są kolaże, możecie pomieszać zdjęcia i dać w antyramę, a zrobienie takiego samemu daje + 100 do samego prezentu.
  • zdrapki
Jeden z lepszych upominków. Niby kilka złotych, a zawsze można coś wygrać, no i samo drapanie jest mega frajdą, a jak już się coś trafi to szczęście milion. Z doświadczenia wiem,że w takich kupionych i danych od serca często się wygrywa ;).

Standardowo piszcie w komentarzach też Wasze propozycje na takie mini dodatki do głównych prezentów ;). 


#13 blogmas, a Ty za co jesteś najbardziej wdzięczny?

13 grudnia 2018


Czas Bożego Narodzenia wyzwala we mnie tak naprawdę same pozytywne emocje, jestem szczęśliwa, a obecnie nawet najszczęśliwsza, cieszy mnie wszystko, spędzam czas z ludźmi i bardzo go doceniam. W grudniu nie ma u mnie czasu na złość, na obrażanie się na innych ,tylko właśnie wtedy patrzę na wszystko bardziej przychylnie. Potrafię wybaczać w ciągu całego roku, ale święta to zdecydowanie czas pojednania. Ludzie robią sobie podsumowania, koniec roku, zastanawiamy się nad tym, co się wydarzyło, co udało nam się osiągnąć, co byśmy zmienili i robimy też plany na przyszły rok. U mnie też się to pojawi w tym w roku, ale postanowiłam też rozszerzyć swoje podsumowanie o wdzięczność. Cieszę się z  małych rzeczy, cieszę się, że pada śnieg, ciesze się, że przyjaciółka jest szczęśliwa, ciesze się, jak mój uczeń dostanie dobrą ocenę w szkole, cieszę się ze szczęścia innych ludzi. Ale właśnie nigdy nie zastanawiałam się nad tym, za co tak naprawdę jestem wdzięczna. 


Przede wszystkim za:
  • dziękuję za miłość - w tym roku spotkało mnie zdecydowanie największe szczęście, spotkałam faceta, który o mnie dba, ma do mnie ogromny szacunek, jest najwspanialszy na świecie i zawsze jest przy mnie mimo wszystko. Nigdy nie dostałam od nikogo tak dużo wsparcia i pomocy jak od niego, więc zdecydowanie mam za co dziękować.
  • dziękuję za rodzinę - z roku na rok muszę przyznać, że wszystko się zmienia, ale wszystko zmienia się na lepsze. Mam najwspanialszych rodziców na świecie, którzy wspierają, rozumieją, nic nie każą i nic mi nie narzucają. Wiem, że w każdej chwili mogę do nich zadzwonić, a oni będą przy mnie w każdej sytuacji. Siostrę też mam najlepszą, ale ona o tym wie, więc nie muszę nic mówić.
  • dziękuję za przyjaciół - mam najlepszych przyjaciół pod słońcem, każdy inny, każdy praktycznie znajduje się w innym miejscu,, niektórzy są blisko, niektórzy mega daleko, ale wiem, że Ci najważniejsi i najprawdziwsi zawsze znajdą dla mnie czas, nie ważne czy zadzwonię w nocy o północy czy o 4 nad ranem, czy napiszę z największą pierdołą pod słońcem. Zawsze mogę spytać o radę, zawsze mam z kim pójść na zakupy, mam kogo odwiedzić i spędzić z kimś czas i to jest cudowne. Świadomość, że ktoś jest - jest cudowna
  • dziękuję za zdrowie - może nie jestem okazem zdrowia, fit, blask i szaleństwo, ale wiem, że mogło być gorzej. Większych problemów ze zdrowiem nie mam; mogę chodzić, mogę biegać, takie zwykłe codzienne czynności jestem w stanie wykonać i człowiek to docenia, dopiero kiedy dociera do niego, że są ludzie, którzy marzą o tym, żeby wstać po prostu z łóżka o własnych siłach.
  • dziękuję za dobrobyt - bo mogę sobie pozwolić na sporo rzeczy, nie muszę liczyć każdego grosza, nie walczę o przetrwanie i dzięki temu mogę wspomóc też innych. Zdaje sobie sprawę z tego, że nie znajduję pieniędzy na ulicy i nie rosną one na drzewach i sama je zarabiam, ale jestem wdzięczna za to, że mam taką możliwość.
  • dziękuję za możliwości i za szanse - mogę się rozwijać, mogę się kształcić, dostaję od życia sporo różnych możliwości i szans, z których mogę korzystać. Studiowałam, jestem magistrem, ukończyłam studia podyplomowe, a przede mną dużo różnych możliwości kursów i innej nauki. Mogę podróżować, jeździć, mogę próbować nowych rzeczy i każdego dnia mogę się czegoś nowego nauczyć i poszerzać swoje horyzonty.
  • dziękuję za rozczarowania - i za wszystkie niepowodzenia. One doprowadziły mnie do momentu, w jakim znajduję się teraz. One nauczyły mnie najwięcej, one pokazały mi, że umiem walczyć, że umiem się podnieść, że nigdy nie jest aż tak źle, że się już nic nie da zrobić. Wiem, że można w życiu dużo stracić, dzięki czemu nauczyłam się doceniać i być wdzięczna za to, co mam.

Zdaje sobie sprawę z tego, że są to banalne rzeczy, ale czy kiedykolwiek przeszło Wam przez myśl, żeby podziękować rodzicom za wychowanie? podziękować miłości Waszego życia za to, że jest albo przyjaciółce za rozmowę? Jesteśmy tak przyzwyczajeni do tego, że tak jest i koniec kropka, że czasami przestajemy to zaważać i doceniać.
Dajcie znać w komentarzach za co Wy jesteście najbardziej wdzięczni.


Bądź wdzięczny za trudne chwile. One pozwalają ci się rozwijać. Bądź wdzięczny za swoje ograniczenia, ponieważ one dają ci szansę na poprawę. Bądź wdzięczny za każde nowe wyzwanie, ponieważ ono buduje twoją siłę i charakter. Bądź wdzięczny za swoje błędy. Przekazują Ci cenne lekcje. [Troy Amdahl]


#12 blogmas - inni blogerzy piszący świąteczne wpisy!

12 grudnia 2018


Dzisiaj, jako, że mamy półmetek - jesteśmy w połowie drogi do świąt Bozego Narodzenia mam dla Was wpis polecajkowy! Wyobrażacie sobie, że tak naprawdę do Wigilii zostało niecałe 2 tygodnie?Masakra tak to szybko zleciało, że nawet nie wiem kiedy. I chyba jeszcze nigdy nie miałam aż tak intensywnego czasu w grudniu. Ale! Jeżeli lubicie świąteczne wisy i świąteczne zdjęcia, ładne i estetyczne rzeczy to będzie to wpis dla Was. Bo dzisiaj będę się z Wami dzielić miejscami w sieci, przepełnionymi świętami, które są ładne i cieszą moje oczy codziennie.


Zaczniemy od blogów, na które niestety za bardzo nie mam obecnie czasu. Ale co jakiś czas wchodzę, przeglądam, a na pewno wszystko nadrobię, jak trochę odetchnę i będę miała dłuższą chwilę. Mimo wszystko i tak mam co Wam polecać:

  • https://zamarzona.pl/ - nasza główna organizatorka, która regularnie codziennie wrzuca do siebie świąteczne wpisy, bardzo,ale to bardzo polecam!
  • http://paulinadubert.blogspot.com/ - kolejna osoba, która daje sobie mega radę, a blogmasy, jakie pisze są prosto z serca, są bardzo lifestyle'owe, ale fajnie się to czyta. Jakbym była obok niej
  • https://fitkot.pl/ - a może by tak nowa szama codziennie z okazji blogmasów? Co prawda nie mam czasu, ale mam małe postanowienie, żeby zacząć częściej gotować, a jak przeglądam jej przepisy, to aż chce mi się wejść do kuchni. Znajdziecie tam bardzo smaczne blogmasy!
  • http://www.minilife.pl/ - mnóstwo inspiracji, motywacji, pomysłów i pięknych zdjęć. Estetyczne świąteczne wpisy, a przy okazji kopalnia wszystkie, czego mi trzeba i co lubię. 
  • https://frydrychm.blogspot.com/ - kolejne życiowe blogmasy, bez spiny, na spokojnie i chyba lifestylu mi ostatnio brakuje, dlatego lubię bardzo. Bo ile można czytać o kosmetykach, już nawet ja mam dość.

Najwięcej czasu ostatnio spędzam na instagramie i tam jest tyle pięknych zdjęć, inspiracji, świątecznych rzeczy, że gdybym mogła to nie dość, że bym wszystko kupiła to bym przeglądała co chwilę i z insta bym nie wychodziła. Aż szkoda że się nie da. Na poniższej liście znajdują się instagramy przepełnione świętami, ale w różnych odsłonach. Będą blogerki, będą po prostu piękne zdjęcia miejsc, miast, wnętrz, dzieci, a nawet jedzenia. Więc na pewno każdy znajdzie coś dla siebie, a ja nie mogę się napatrzeć!


Koniecznie dzielcie się swoimi propozycjami blogów, instagramów i miejsc w necie, które są przepełnione świętami, dzięki czemu można się zainspirować!