Hej! Witam się z Wami w maju! Miałam pisać regularnie, ale jednak zbliżające się rozwiązanie i dopinanie wszystkiego na ostatni guzik całkowicie pochłania mój czas. Mamy w końcu komodę, więc teraz moje myśli krążą głównie wśród organizacji ubranek i akcesoriów (będzie wpis!), a że lubię jak wszystko jest super poukładane, to co chwilę piorę, prasuję, przekładam jakieś rzeczy i kombinuję, jak mogę, żeby to wyglądało, ale też miało ręce i nogi i było też wygodne w używaniu.
Ale! Jako, że zbliżamy się już ku końcowi to wiem, że zacznie się dla mnie czas częstych spacerów, a chyba wszyscy widzimy dookoła, że obecnie mamy istny raj dla dresów! Dresy są wszędzie, w różnych kolorach, wzorach, jak i stylach; sportowe, ale i bardziej eleganckie, no po prostu znajdziecie wszędzie jakieś dresy. No i ja też się skusiłam, bo wydaje mi się, że wygodne ciuchy będą mi na maksa potrzebne, jak już urodzę.
Ale jako że teraz się w dresy nie wcisnę, to prezentacji wykonała dla mnie moja modelka - najlepsza przyjaciółka!
BLACK LOUNGEWEAR - czarne komplety dresowy
Zacznę od klasyki, czyli czarne dresy, które sprawdzają się w każdej sytuacji i najłatwiej jest dobrać do nich wszelakie dodatki ;). I na pierwszy ogień idzie w miarę standardowy komplet dresowy - Cailleigh! Dres prezentuje się świetnie, ma dość wąskie spodnie, nie są to na szczęście prześwitujące legginsy, tylko konkretne dresiki, a do tego bluza ze ściągaczem, która jest lekkim crop topem. Dzięki temu, niby czarny zwykły dres staje się fajnym ciuchem na większość okazji. A na pewno jest idealny na wygodne spędzanie czasu z dzieckiem, z przyjaciółmi czy z rodziną na grillu, ale też już sobie wyobrażam go na jakimś wyjeździe, a pamiętajmy, że zbliżają się wakacje!
A akurat tych dresów Cailleigh znajdziecie bardzo dużo na stronie w różnych kolorach, więc jak ktoś ma ochotę poszaleć, to ma taką możliwość ;).
OFF THE SHOULDER LOUNGEWEAR - komplety dresowe z odkrytymi ramionami
Znowu zostajemy w czarnej klasyce, ale jednak mamy tutaj trochę coś innego - zestaw Blake. Nie wiem, jak Wy, ale ja bardzo lubię ubrania, w których mogę odsłonić sobie jedno ramię albo oba jak chcę zaszaleć. Dres jest cieńszy od pozostałych, dlatego bardziej nada się na zdecydowanie cieplejsze dni, ale w dalszym ciągu nie będzie prześwitywał. Poza tym, macie tutaj wygodne dresy i bluzę, która jest bardziej uniwersalna i mniej dresowa/sportowa, jak pozostałe komplety. Dzięki temu można spokojnie czuć się w nim trochę ładniej, jest też bardziej dopasowany, więc na pewno wpłynie to pozytywnie na nasze kształty, które będą podkreślone, a ja przynajmniej w takich zestawach czuję się lepiej niż w mega luźnych.
I znowu, zestawów Blake znajdują się na stronie parę i w różnych kolorach.
CROPPED LOUNGEWEAR - komplety dresowe z krótką bluzą
Idziemy w kolory! Zaczniemy od setu o nazwie Isabella, która rozkochała mnie w sobie swoim kolorem. Jest taki nieoczywisty, a zarazem specyficzny, i inny niż wszystkie kolory dostępne obecnie w sklepach. Tutaj cały dres wychodzi na większy niż pozostałe rozmiary jak coś, więc możecie brać to pod uwagę. Ale też spodnie dresowe są szersze same w sobie, bluza ma też ściągacz, jest to lekki crop top i ma kaptur, ale już nie ma kieszeni. Kolor w rzeczywistości jest bardziej ceglasty wpadający w pomarańcz niż na stronie i na zdjęciach, on ma w sobie coś dziwnego, że na zdjęciach ma inny kolor, a w rzeczywistości tak, jak pisałam bardziej cegła/pomarańcz, ale w dalszym ciągu jest to fajny nietypowy kolor, a ja lubię takie nietypowe rzeczy ;).
LOUNGEWEAR SETS - komplety dresowe
A na koniec zostawiam Wam moją perełkę, najfajniejszy zestaw dresowy ze wszystkich w najfajniejszym liliowym kolorze - Bellamy i nie mogę się napatrzeć, jak ten kolor idealnie pasuje do mojej psiapsi! Dres powiedziałabym, że jest dosyć zwykły, standardowe spodnie, fajne bo zwężane na kostkach, a to zawsze sprawia, że lepiej leżą i się prezentują na sylwetce. Do tego bluza, która jest trochę szersza, ale nie za luźna, nie jest to oversize, więc też nie zaburza naszej sylwetki, co jest super. Ale ten kolor jest tak cudowny, że ja się nie mogę na niego napatrzeć! Jest też unikatowy i inny od pozostałych kolorów i nie rozczarował mnie w rzeczywistości z czego się na maksa cieszę.
Zestaw Bellamy również znajdziecie w kilku kolorach, ale ten liliowy jest boski ;)
Wszystkie dresy są mega miłe w dotyku i mają 'misia' od wewnętrznej strony. Co niestety może się wiązać z 'kulkowaniem' i zostawianiem farfocli na ubraniach, dlatego uprzedzam w razie w, że warto przeprać i pamiętać o tym. Ale mimo to - prezentują się świetnie i są hiper wygodne, więc na pewno się przydadzą i sprawdzą idealnie na ten sezon ;).
A jakie są Wasze ulubione dresy? Czy jednak nie przepadacie za sportowym stylem? I wolicie np. nosić sukienki damskie? Dajcie znać!
[wpis sponsorowany]


































