Biały Jeleń PRObiotic
Specjalistyczna emulsja do kąpieli i pod prysznic

16 listopada 2016


Czekam na śnieg! Czekam na święta, czekam na szał zakupów i na prezenty! Uwielbiam je dawać i uwielbiam kminić co mogłoby komuś sprawić przyjemność ;). Niedługo Wam wrzucę moje propozycje na prezenty, jak i list do św. Mikołaja, bo przy okazji biorę udział w Blogmas 2016! Kojarzycie na youtube Vlogmas'y, więc ja na razie na blogu ograniczę się do Blogmas, ale w przyszłości kto wie ;). W tym roku nasza kochana Milena postanowiła zorganizować wspólna akcję odliczania do świąt. Jeśli ktoś jest zainteresowany i tez chce się do nas dołączyć to zapraszam do zapoznania się ze szczegółami TUTAJ! :)
Dzisiaj zapraszam Was na recenzje produktu do ciała, Biały Jeleń PRObiotic, specjalistyczna emulsja do kąpieli i pod prysznic, która jest jka najbardziej hipoalergiczna :).

Biały Jeleń PRObiotic
specjalistyczna emulsja do kąpieli i pod prysznic

Cena: 21,50zł
Pojemność: 265ml

Od producenta:  Hipoalergiczna specjalistyczna emulsja do kąpieli i pod prysznic Biały Jeleń PRObiotic.
Wskazania: skóra wrażliwa, skłonna do atopii, podrażnień i alergii, wymagająca nawilżenia i regeneracji
Działanie: *delikatnie oczyszcza i nawilża, pomaga w walce z suchą skórą, *wygładza naskórek, wspomaga procesy regeneracji skóry, *łagodzi objawy podrażnień, *zapewnia komfort i długotrwałą świeżość

Sposób użycia: Niewielką ilość emulsji nanieść na zwilżoną skórę ciała, następnie spłukać wodą. Produkt posiada rozszerzone badania dermatologiczne. Przechowywać w miejscu niedostępnym dla dzieci.

Składniki aktywne: *D-pantenol - łagodzi zaczerwienienia, swędzenie i pieczenie skóry, wspomaga regenerację drobnych uszkodzeń, działa przeciwzapalnie, *gliceryna - działa ochronnie na płaszcz lipidowy, reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka, zmniejsza szorstkość i suchość skóry, *ksylitol i laktitol - naturalne probiotyki utrzymujące prawidłową równowagę ekosystemu mikroflory skóry, *kultury bifidobakterii zawieszone  mleku - chronią skórę przed negatywnym wpływem środowiska, dostarczając substancji odżywczych, *ekstrakt z czerwonej koniczyny - bogate źródło izoflawonów, któe wykazują właściwości antyoksydacyjne i przeciwzapalne.

Skład: Aqua, Cocamidopropyl Betain, Sodium C14-16 Olefin Sulfonate, Decyl Glucoside, Glycerin, Panthenol, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Xylitol, Lactitol, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Lonicera Japonica Flower Extract, Lonicera Caprifolium Extact, Populus Temuloides Bark Extract, Gluconolactone, Allantoin, Lactose, Lactis Proteinum, Bifida Ferment Lysate, Tifolium Oratense Leaf Extract, Propylene Glycol, Citric Acid, Polyquaternium-10, Tetrasodium EDTA, Ethalkonium Chloride Acrylate/HEMA/Strene Copolymer, PEG/PPG-120/10 Timethylolpropane Trioleate, Laureth-2, Bacillus subtilis, Parfum.


Biała Perła, Krystaliczna Biel
Pasta do zębów wybielająca

13 listopada 2016



Moja szara rzeczywistość nie jest wcale taka szara. Wczoraj padłam, jak mucha i poszłam spać przed 23, mimo to, moja noc była średnio przespana, co chwile się budziłam, a sny standardowo miałam beznadziejne. Dzisiaj cały dzień ogarniałam, rozpakowywałam się, układałam rzezy i takie pierdoły. W ogóle każdy jara się śniegiem, a w Lublinie nie ma nic! Trochę się z tego cieszę, bo na razie nie mam ani kurtki, ani butów zimowych haha, ale mam nadzieję, że w końcu uda mi się w coś zaopatrzyć ;). Jako, że mam wolny dzień, jutro w sumie też (poza korepetycjami), ale czas na mini SPA i lekką regenerację po wypadzie. Też tak macie, że jak gdzieś jedziecie to nie chcę Wam się praktycznie w ogóle używać kosmetyków? Czy tylko ja jestem taką 'perfekcyjną blogerką urodową'? 
Dzisiaj mam dla Was recenzję pasty wybielającej, po raz pierwszy na moim blogu. Dopiero teraz sobie pomyślałam, że mogłabym zrobić jakieś zdjęcia przed i po zębów, ale tak to bywa, że takie pomysły zawsze przychodzą nam za późno. No nic. Zapraszam Was na recenzję Białej Paerły, Krystaliczna Biel!

Biała Perła, Krystaliczna Biel
Wybielająca pasta do zębów

Cena: 19,99zł
Pojemność: 75ml


Od producenta: Wybielająca pasta do zębów Krystaliczna Biel jest oparta na działaniu enzymatyczno-pigmentowym. Wzmacniając biel zębów bez względu na ich naturalny kolor pasta spełnia wysokie oczekiwania estetyczne.
Łagodnie usuwa zanieczyszczenia zawarte na i w szkliwie oraz nadaje połysk pokrywając szkliwo drobinami krystalicznej bieli. Pasta posiada delikatnie żelową konsystencję. przeznaczona do codziennego i długotrwałego stosowania.

*RDA 12 (Relative Dentin Abrasivity) - współczynnik określa ścieralność (abrazyjność) past dla zębiny. 

Sposób stosowania: Stosować 2 razy dziennie, szczotkować zęby miękką lub średnią szczoteczką. Pasta może być stosowana na szczoteczki elektryczne. Całodobowa ochrona bieli.
Pasta nie jest przeznaczona dla dzieci.

Skład: Aqua, Sorbitol, Glycerin, Silica, Cellulose Gum, Sodium Citrate, odium Lauryl Sulfate, Mentha Piperita Oil, potassium Nitrate, Sodium Saccharin, Eucalyptus Globulus Leaf Oil, Menthol, Sodium Fluoride, Xanthan Gum, Eugenia Caryophylius Flower Oil, Titanium Dioxide, Glucose Oxidase< Methyl paraben.
Zawartość fluoru wynosi 1300 ppmF.

Kto z nas nie marzy o śnieżnobiałym i pięknym uśmiechu? Chyba nie znam nikogo, kto by miał gdzieś to jak wyglądają jego zęby, każdy zawsze na to zwraca uwagę na zdjęciach, bo czasem to bardzo widać. Ciężko jet wybielić sobie zęby w domu, powiem szczerze, że ja do wszystkich specyfików, past jestem sceptycznie nastawiona, ale poszukuję czegoś, co zmieni moje zdanie. W ostatnim czasie w moje łapki trafiła pasta do zębów z portalu Uroda i Zdrowie. Trochę z tym było przygód (jak zawsze), ale najważniejsze, że w końcu jest. Ciekawi, czy faktycznie wybiela? :)

Wyniki rozdania z Provag! :)

12 listopada 2016



Dzisiaj szybko, krótko i na temat. Dopiero, co wróciłam z Zakopanego i jest mi z tego powodu niestety mega przykro, bo chyba mogłabym tam zamieszkać haha. I trzeba wrócić do prawdziwego życia (żeby nie nazwać tego szarą rzeczywistością :D). Zaraz uciekam do pracy i muszę się jakoś na nowo zaaklimatyzować się i przestawić. No nic, dzisiaj na szybko, tak jak obiecałam, czyli wyniki ostatniego rozdania z marka Provag ;)
Gratuluję dziewczynom bardzo serdecznie, przy okazji uwielbiam Wasze nicki i już pisze do Was maile! :)

 



Pilomax, Pure Wax
Szampon głęboko oczyszczający

10 listopada 2016


Nasz pobyt w Zakopanem dobiega powoli końca.. A szkoda, bo to mój mały raj na ziemi, gdzie mogłabym być naprawdę codziennie. W przyszłości chciałabym mieć mały domek w górach, do którego mogłabym pojechać kiedy tylko mi się zachce, kiedy tylko będę mieć problem, żeby móc w spokoju odpocząć i wychodzić w góry codziennie. Kiedyś tak będzie i będę tam Was wszystkich zapraszać! No, ale, relacja z gór będzie po moim powrocie, mam nadzieję, że lubicie góry, bo ja uwielbiam.
Ale kończąc mój wywód, dzisiaj mam dla Was recenzję szamponu głęboko oczyszczającego z Pilomax. Miał u mnie sporą konkurencję w postaci produktu, który jest już ze mną dobrych parę lat, no i co... ciekawi czy mu się udało? :)

Pilomax, Pure Wax
Szampon głęboko oczyszczający

Cena: 24zł
Pojemność: 200ml
TUTAJ i TUTAJ


Od producenta: Szampon głęboko oczyszczający PURE WAX do włosów zniszczonych, do stosowania przed maskami WAX. Skutecznie myje włosy i skórę głowy, nawet w nierozpuszczalnych w wodzie silikonów i substancji pozostających po środkach stylizacyjnych Przygotowuje włosy i skórę głowy na regenerujące działanie WAX.


Sposób stosowania: nanieś niewielką ilość szamponu oczyszczającego Pure Wax na wilgotne włosy delikatnie masuj do wytworzenia piany. następnie dokładnie spłucz.


Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Sodium Chloride, Piroctone Olamine, Aloe Barbadensis Gel, Panthenol, mmonium Laureth Sulfate, Cocaminopropyl Betaine, PEG-8 Cocoate, Styrene / Acrylates Copolymer, Glycol Cetearate, Parfum, Coco-Clucoside, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone.


Szamponu od Pilomax stosowałam zamiast Alterry. Czyli jako pierwsze mycie lub przy zmywaniu olei. I szczerze zawsze twierdziłam, że nie zamienię Alterry na nic innego, ale kiedy wpadł do mnie Pilomax to teraz odrobinę się zastanawiam. Wiadomo jest troszeczkę różnica jeśli chodzi o cenę oraz skład, ale zapraszam do szczegółów.


7th Heaven Red Hot Earth
Maska rozgrzewająca, efekt sauny

08 listopada 2016


Ja już jadę do Zakopanego na mini urlop, mini odpoczynek! Nie martwcie się niedługo wracam, a posty i tak będą cały czas, bo nie ma co się opierdzielać! Poza tym, zapewne cały czas na bieżąco będę aktualizować facebooka, instagrama i snapchata @indeciseee (sporo tych social media haha), także ciekawskich zapraszam! Powiem Wam, że jest mi to niesamowite potrzebne, bo ostatnio padam psychicznie i fizycznie. Niby praca na pół etatu to jest nic, ale wraz ze studiami podyplomowymi, korepetycjami, tłumaczeniami i blogiem, to to wszystko razem wzięte to jest takie combo, że bym się nie spodziewała, że będę tak latać z miejsca w miejsce i ledwo się wyrabiać, ale w sumie tak jest fajnie niż siedzieć i nic nie robić ;). Tak więc, jeśli chcecie coś zadziałać no to jazda!
Dzisiaj mam dla Was kolejną recenzję masek z 7th Heaven i tym razem jest to coś całkowicie nowego, więc zapraszam do szczegółów ;).

7th Heaven, Red Hot Earth Sauna Masque
Maska rozgrzewająca, efekt sauny

Cena; ok. 3-6zł
Pojemność: 10 ml

Przeznaczana do skóry normalnej i suchej. Aromatyczna maseczka rozgrzewająca z niepowtarzalną glinką termiczną, która ogrzewa skórę i otwiera pory, wyciągając z nich głęboko ukryte zanieczyszczenia. Maseczka wchłania nadmiar sebum, chroni przed wysuszeniem. Dzięki zawartości wyciągu z naturalnego kwiatu wiesiołka i kaktusa skóra pozostaje miękka, jędrna, promienna i nawilżona.

Efekt: Skóra odżywiona i pełna blasku.

Sposób użycia: Nanieś maskę na oczyszczona twarz, i szyję, omijając okolice ust i oczu. Po 15 minutach spłucz wodą i osusz delikatnie twarz.

Skład: Propylene Glycol, Zeolite (Mineral Origin), Kaolin (Natural clay), Glycerin (Plant origin), Cetyl Hydroxyethylcellulose (Plant Origin), Parfum (Fragrance), Caprylic/Capric Triglyceride (Plant origin), Citrus  Grandis (Grapefruit) Peel Oil, Limonene, jasminum Officinale (asmine) Flower Extract, Panax Ginsend Root Extract, Isopropyl Myristate, Oenothera Biennis (Evening primrose) Flower Extract, Citrus aurantifolia (Lime) Peel Extract, Jugland Nigra (Black Walnut) Shell Extract, Cereus Grandflorus (Cactus) Flower Extract, Cl 16035 (Red 40 Lake).

Środki ostrożności: nie należy nakładać maski na podrażnioną skórę. W celu wykluczenia reakcji alergicznej należy niewielką ilość maski założyć na wewnętrzną stronę ramienia. Chronić przed dziećmi. Produkt do użytku zewnętrznego. W przypadku kontaktu maski z oczami przemyj je zimną wodą.

Już druga maseczka z 7th Heaven została użyta i jak wcześniej zdecydowałam się na maskę, której rodzaj znałam i uwielbiałam, tak tym razem mamy coś z czym przynajmniej ja się spotkałam po raz pierwszy. Do sauny chodzić uwielbiam, lubię kiedy jest mi ciepło, lubię się grzać i rozgrzewać, więc maska rozgrzewająca z efektem sauny to coś bardzo nowego. Ciekawi mojej opinii?