AD | MIYA, serum do włosów, superHAIRday

31 grudnia 2022


Hej! Jak tam Wasze nastroje? jesteście team szalona impreza, czy jednak team siedzę w domu i odpoczywam? Powiem Wam, że przechodziłam różnego rodzaju sylwestry, wyjazdowe, szalone domówki, zorganizowane bale, a chyba najmilej wspominam sylwestra parę lat temu, którego spędziłam z grzańcem pod kocem z siostrą. Obudziłam się wyspana, wypoczęta, poszłam spać zaraz po północy, nie miałam kaca i to było naprawdę fajne! na razie, jedyne czego mi brakuje to wyspania się, gdyby nie to, to sylwester wyglądałby podobne, ale! Już niedługo dzieci będą większe i będzie inaczej. 
Ale i tak, i tak życzę Wam cudownej i udanej nocy!
A jak coś to pamiętajcie, że o włosy trzeba dbać zawsze, nieważne na jaką imprezę się udajecie i gdzie się szykujecie. Dlatego dzisiaj mam dla Was recenzję kolejnego produktu od Miya i tym razem jest to serum do włosów, superHAIRday, które znalazłam w pudełku Pure Beauty.

MIYA, serum do włosów
all in one, superHAIRday




Olejek do włosów od Miya znajduje się w szklanej buteleczce z pipetka. Buteleczka jest przezroczysta, więc widzimy ilość zużycia i tutaj, na starcie mogę przyznać, ze olejek wystarczy nam na długo - jest bardzo wydajny. Ale poza tym, że buteleczka jest przezroczysta, jest też z ciemnego szkła, co pozytywnie wpływa na jakość produktu, na pewno się nie zepsuje szybko. Wygodnie używa się pipetki do dozowania olejku, nie leje się z niej, jak z kranu tylko leci kropelka za kropelką w idealnym tempie, więc nie ma problemu z dozowaniem serum. 
Sam olejek ma bardzo fajną konsystencja, nie jest ona typowa, jak na serum czy olejki do włosów, nie klei się, nie lepi, nie jest jakoś bardzo tłusty wszystko tutaj jest utrzymane w punkt. Bardzo mi się to podoba. Trochę, jak woda, ale czuć, że w tej konsystencji jest coś jeszcze. Pachnie bardzo ładnie, ale dosyć delikatnie. Trzeba się mocno wwąchać, żeby coś poczuć, jest to lekko ziołowy zapach.


Ja olejku używam na włosy prawie cały czas; bezpośrednio po myciu na mokre włosy, przed suszeniem, na suche już włosy, przed wyjściem czy wieczorem przed snem. Zależy mi na tym, żeby włosy mi się nie rozdwajały, nie łamały, bo chce je zapuścić i zależy mi na czasie. W każdej formie, serum super się sprawdza. Nie obciąża włosów, nie przetłuszcza ich, ani ich nie skleja, więc powiem szczerze, że nie trzeba uważać z ilością serum.
Włosy po zastosowaniu są bardzo mile, gładkie w dotyku, nie puszą się, są wygładzone i ujarzmione, dużo łatwiej jest sobie z nimi poradzić i łatwiej je wystylizować. Końcówki są tak samo w świetnym stanie, mniej się rozdwajają, nie widzę żeby się jakoś specjalnie łamały, więc dla mnie rewelacja! Efekty są satysfakcjonujące nieważne, jak go stosujecie.


Kolejny produkt Miya do włosów, który skradł moje serce. Serum bardzo fajnie dba o moje włosy i pilnuje, żeby nic złego się z nimi działo, nie niszczyły się, nie rozdwajały, nie łamały, sprawia, ze wyglądają dobrze, ale i ze są zdrowe. Włosy błyszcza, pięknie odbijają światło i są w bardzo zadowalającym stanie! Ja jestem bardzo zadowolona. Olejek jest w bardzo przystępnej cenie, jest turbo wydajny, a i łatwo dostępny - rewelacja!
Myślę ze dzięki niemu dość szybko zapuszczę te włosy 


[współpraca reklamowa]

2 komentarze:

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD