Farmona Radical Hair Clinic Fresh&Volume nawilżająca odżywka do włosów

08 lutego 2026

 
Dzień dobry! I niedziela nam zleciała, kolejna, a zarazem ostatnia przed Ostatkami! Imprezujecie, czy jednak odpoczywacie? Wolicie coś działać, gdzieś pojechać, czy nie robi to Wam większej różnicy? A może macie jakieś fajne i ciekawe plany na Walentynki? Dajcie mi koniecznie znać, z jednej strony potrzebuję inspiracji, z drugiej wiem, że i tak nie mamy czasu na grube świętowanie, bo akurat kolejny tydzień mamy wypełniony w pełni. A potem to już byle do wiosny! Nie mogę się doczekać tego słoneczka, możliwości robienia przyjemnych i długich spacerów bez obawy, że się zmarznie za bardzo. Przywołajmy wiosnę!
A dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować recenzję odżywki do włosów! Odżywki, która początkowo wydawała mi się bardzo zwykła, standardowa, w sumie dobrze się stało, że mi się trafiła w ostatnim Pure Beauty, bo tutaj już nie miałam praktycznie żadnej odżywki do włosów, a ja ostatnio odżywki używam bardziej w celu zmiękczenia włosów po szamponie, więc jej używam i... muszę przyznać, że wow! Zapraszam!


Farmona Radical - Hair Clinic
Fresh&Volume nawilżająca odżywka do włosów





Odżywka znajduje się w dość dużym opakowaniu, mamy tutaj niebieską butelkę, która bardzo spasowała mojej córce, jako że jest to jej ulubiony kolor. Odżywka jest dość spora, będzie na pewno wydajna, a w dodatku mamy pompkę, która niesamowicie ułatwia nakładanie i w ogóle używanie. Dla mnie świetne rozwiązanie i zawsze takie wybieram, jeśli mogę. Na opakowaniu mamy wszystkie informacje.
Dodatkowo odżywka też jest niebieska, ku radości mojego dziecka. Konsystencja jest bardzo lekka, nie jest podobna do maski, nie jest zbyt gęsta, dość kremowa i bardzo wygodnie się ją nakłada na włosy. Na szczęście nie spływa z nich i nie ucieka przez palce, więc bardzo fajnie. Pachnie też przyjemnie, a dodatkowo zapach utrzymuje się na włosach.


Tak, jak wspominałam we wstępie, ja ostatnio od odżywek do włosów nie przywiązuje zbyt dużej wagi, uważam, że zazwyczaj są na włosach za krótko, żeby mogły cokolwiek skuteczniejszego zrobić. Ostatnio mam dość twarde włosy po użyciu szamponu, czasem są splątane, więc zależy mi na czymś, co fajnie zmiękczy włosy przed maską. Zazwyczaj trwa to parę sekund. Ale nie w przypadku tej odżywki, tutaj zmieniłam trochę swoją pielęgnację jeśli o to chodzi, przez to, że zauważyłam, że ona daje naprawdę super efekty.
Odżywkę nakładam na mocno odsączone wody, przeczesuję; palcami czy to szczotką, staram się ją wmasować we włosy i zostawiam. W między czasie odkładam kosmetyki, przygotuję sobie następne, tak żeby się czymś zająć, bo ja nie znoszę bezczynności. I ta odżywka naprawdę robi na włosach mega efekty! Świetnie wygładza włosy, zmiękcza je, odżywia i nawilża. Dzięki temu, że jest dłużej na włosach może dłużej podziałać na te włosy i one naprawdę wyglądają dużo lepiej od kiedy używam tej odżywki. 


Ta odżywka zdecydowanie odmieniła moją pielęgnację, jest dłuższa, ale dzięki temu włosy wyglądają lepiej, mniej się łamią, są ładnie nawilżone i odżywione. Wyglądają super, są fajnie odbite od nasady, myślę, że zyskują lekko na objętości - ja jestem zakochana w niej, a wcale nie ma potrzeby nakładania dużej ilości na włosy i trzymania jej pół godziny! Wystarczy 5-10 minut, na szybkie ogarnięcie tego, co się dzieje wokół wanny, a włosy nam za to zdecydowanie podziękują. 
I to nie wszystko, używam tej odżywki u córki i jestem zachwycona efektami, delikatne włosy są super nawilżone i wzmocnione, nie są obciążone czy przetłuszczone. Naprawdę odżywka super się sprawdza i u mnie i u córki, co mi się bardzo podoba!

I jest to odżywka, po której nie spodziewałam się za wiele, chociaż wiem, że Radical ma super kosmetyki, więc mogłam oczekiwać czegoś wow, ale najważniejsze, że się przekonałam. Że mam, że używam i że włosy wyglądają naprawdę dobrze! Polecam!


[produkt otrzymany w ramach współpracy, ale jego recenzja nie była wymagana]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD