Do egzaminu coraz bliżej, uouououo, a poziom stresu coraz wyższy. Ale byleby zachować spokój, uczyć się i być zajebiście przygotowaną ;). Zaczęłam już zarywać nocki, jakoś wtedy w spokoju uczy mi się najlepiej. Chodzę spać około 4-5 nad ranem, ale to i tak nie jest złe. Jakoś nie odczuwam efektów ubocznych, jeszcze ;). Nie mogę się doczekać soboty i spotkania blogerek w Nałęczowie ;). Już od samego początku będzie cudownie, a mianowicie od podróży tam ;D. Uwielbiam <3. Co więcej.. 23 listopada będę miała okazje poznać podkarpackie blogerki w Rzeszowie! Jestem niesamowicie szczęśliwa i podekscytowana, że w końcu poznam dziewczyny 'po fachu' z moich rodzinnych okolic ;).
Przechodząc do recenzji :). Płyn micelarny oraz peelingująca pianka do demakijażu z Yves Rocher, dostałam jako gratis do jakichś zakupów trochę temu. W ogóle jestem zachwycona tym ile czasem gratisów można ugrać zamawiając coś u nich, czy to perfumy, czy zestawy kosmetyków, czy jakieś pakiety niespodziankowe, czy inne rzeczy o.O. Wracając do demakijażu. Na samym początku podchodziłam do tych kosmetyków z ogromnym dystansem. Najbardziej nie byłam przekonana do tej pianki i dopiero po pewnym czasie zaczęłam jej używać, ale przejdźmy do szczegółów ;).
Płyn Micelarny do demakijażu twarzy i oczu z wyciągiem z trzech herbat to kosmetyk z nowatorskiej serii łączącej w sobie działanie oczyszczające i odmładzające, dzięki wyciągom z trzech gatunków herbaty o właściwościach detoksykujących. Płyn dokładnie oczyszcza skórę twarzy, oczu i ust z makijażu i zanieczyszczeń. Oczyszczające działanie kosmetyku uzupełnione jest efektem rewitalizującym, który sprawia, że skóra jest wyraźnie ożywiona i wygląda młodziej. Płyn nadaje się do oczyszczania wszystkich rodzajów cery.
Działanie · oczyszcza twarz i oczy z makijażu i zanieczyszczeń · rewitalizuje skórę
Składniki · wyciąg z zielonej herbaty - detoksykuje dzięki działaniu antyutleniającemu · wyciąg z białej herbaty - detoksykuje dotleniając komórki · wyciąg z herbaty z Madagaskaru - detoksykuje wzmacniając ochronę komórek · woda z rumianku bio, olejek z róży Muscat
Rezultaty SKUTECZNOŚĆ POTWIERDZONA TESTAMI: 93% kobiet uważa, że po zastosowaniu Płynu micelarnego do demakijażu twarzy i oczu skóra jest dokładnie oczyszczona. 85% uważa, że skóra jest zrewitalizowana. 83% uważa, że skóra jest oczyszczona.
Sposób użycia Stosuj Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu z wyciągiem z 3 herbat codziennie rano i wieczorem na twarz i oczy, używając płatka kosmetycznego. Kosmetyk nie wymaga spłukiwania.
Moja opinia: Estetyczne opakowanie, z którego się bardzo wygodnie korzysta. bardzo solidne zamknięcie, kilka razy miałam problemy żeby je otworzyć, więc ogromny plus, bo nie ma strachu jeśli się gdzieś go weźmie. Jest przezroczyste, więc widać ile produktu zostało nam jeszcze do końca. Produkt wylewamy na wacik, bardzo łatwo reguluje się odpowiednią ilość płynu. Baaardzo ładny zapach, nie mam pojęcia czemu, ale kojarzy mi się z dzieciństwem i z czymś jeszcze, ale nie mogę dojść do tego, co to takiego. Jednak jest on dosyć delikatny, nienachalny i w żaden sposób nie przeszkadza. Płyn micelarny bardzo dobrze zmywa podstawowy makijaż, jak fluid, podkład, róż, bronzer itd. Jeśli chodzi o demakijaż oka to z tym jest już trochę gorzej. Z mocniejszym, wyjściowym makijażem nie poradzi sobie, trzeba dobrze i kilka razy trzeć, żeby zmyć wszystko, a to powoduje podrażnienia, łzawienie i nawet wysuszenie okolic oczu. Ale ogólnie to całkiem dobrze oczyszcza skórę i przygotowuję ją na wieczorną pielęgnację. Nie mogę sobie dokładnie przypomnieć, jak długo używałam tego płynu, ale starczył mi na myślę jakieś 2 miesiące ;).
Peelingująca pianka do demakijażu twarzy z wyciągiem z trzech herbat to kosmetyk z nowatorskiej serii łączącej w sobie działanie oczyszczające i odmładzające, dzięki wyciągom z trzech gatunków herbaty o właściwościach detoksykujących. Pianka o delikatnej konsystencji z drobinkami peelingującymi z pestek moreli dokładnie oczyszcza skórę twarzy. Efektem jest czysta i wyglądająca młodziej skóra o wygładzonej powierzchni, promieniejąca naturalnym blaskiem. Kosmetyk polecany jest w szczególności do cery mieszanej i tłustej, zapewnia jej dodatkową świeżość w wyniku zmycia pianki wodą. Kosmetyk nie nadaje się do demakijażu oczu.
Działanie · oczyszcza twarz z makijażu i zanieczyszczeń · złuszcza martwe komórki naskórka · odświeża skórę
Składniki · wyciąg z zielonej herbaty - detoksykuje dzięki działaniu antyutleniającemu · wyciąg z białej herbaty - detoksykuje dotleniając komórki · wyciąg z herbaty z Madagaskaru - detoksykuje wzmacniając ochronę komórek rozdrobnione do postaci pudru pestki moreli
Sposób użycia Stosuj Peelingującą piankę do demakijażu twarzy z wyciągiem z 3 herbat codziennie rano i wieczorem, delikatnie masując skórę okrężnymi ruchami. Następnie obficie opłucz twarz letnią wodą. Kosmetyk nie nadaje się do stosowania do demakijażu oczu.
Moja opinia: Pianka znajduje się również w dosyć estetycznym i ładnym opakowaniu. Niestety, ciężko jest zobaczyć zużycie. Produkt znajduje się w tubce, która stoi cały czas 'na głowie', więc łatwo jest wydobyć produkt z opakowania w każdej chwili i na każdym etapie zużycia. Biała, dosyć gęsta konsystencja w formie zwykłego kremu zawiera w sobie drobinki, które do najmniejszych nie należą, ale za to są delikatne. Nie podrażniają, ani nie uczulają, ani nie robią nic złego ze skórą. Zapach jest taki sam, jak w przypadku płynu micelarnego. Bardzo wygodnie się ją rozprowadza na twarzy i 'doczyszcza' skórę. Czasem tylko razem z fajną pianką wylatuje po prostu w formie wody i niestety nie wiem czym to może być spowodowane (tym bardziej, że produkt jest przechowywany prawidłowo i na pewno się już nie popsuł ;o). Pianka bardzo dobrze zmywa makijaż kompletnie nieruszony wcześniej przez jakiekolwiek specyfiki. Jednak ja wolę go użyć jako produktu numer 2. I wtedy jest idealny. Nawet nie podrażnia oczu więc spokojnie rozprowadzam go też na powieki, rzęsy itp. (spokojnie można otworzyć oczy, kiedy się go ma na powiekach :D) Bardzo dobrze się też zmywa ją z twarzy i ma się pewność, że skóra jest dokładnie oczyszczona z makijażu. Bardzo dobrze też współpracuje z innymi płynami micelarnymi. jest okropnie wydajna, mam wrażenie, że w ciągu jakiegoś miesiąca zużyłam z 1/3 opakowania.
Używałam powyższe kosmetyki praktycznie jako jeden. Najpierw płynem micelarnym przeleciałam po twarzy, oczy też (przy delikatniejszym makijażu) za pomocą jednego wacika. A potem kończyłam demakijaż pianką i twarz była bardzo dokładnie oczyszczona. Bardzo się polubiłam z tym duetem ,3. Żałuję tylko, że zwątpiłam na samym początku w piankę i katowałam się tylko micelkiem (jakieś 2-3 waciki) i teraz już mi się skończył. Została mi sama pianka, ale całe szczęście mogę jej używać w dalszym ciągu, jako 2 produkt z innymi płynami do demakijażu ;). Oba produkty można zakupić na stronie internetowej Yves Rocher, Micelek kosztuję 37zł za 200ml, natomiast pianka 34zł za 150ml. Wydaje się to rzeczywiście trochę sporo, ale obecnie jest na promocji (26zł i 25zł, odpowiednio) i często można dostać jakiś zestaw za darmo do zakupów, a ja myślę, że naprawdę warto. Bardzo polubiłam ten duet i jest on moim ideałem. Chętnie do niego powrócę, bo sprawdził się na mojej twarzy znakomicie.
A Wy macie jakieś swoje idealne kosmetyki do demakijażu ;)?





































