Dzień dobry! Oj zimno, co nie? Taka zima jest cudowna. Strasznie się cieszę, że mam możliwość pokazać dzieciom zimę taka, jaką ja pamiętam! Bo, jak jest po prostu zimno, to nie jest przyjemnie. Ale jak mamy minusowe temperatury w połączeniu z dużą ilością śniegu, to aż chce się spędzać czas na zewnątrz! Jest pięknie, biało, zimno, dzięki czemu jeździmy na sankach, zjeżdżamy z górek na jabłuszkach, rzucamy się śniegiem, budujemy igloo, a wracając do domu myślimy tylko o gorącym kakao!
I taką zimę to ja rozumiem. Ale, niestety zawsze jest ale! Moja skóra dłoni, jak i twarzy przeżywa swoje gorsze i lepsze chwile. Co prawda nie da się wyjść na zewnątrz bez lepszego kremu czy rękawiczek, ale z dziećmi, jak to z dziećmi. Zazwyczaj te rękawiczki trzeba ściągać albo trzeba ratować różne dramy, nosić na rękach, czy jesteśmy atakowane przez męża, że nasza bariera ochronna naszej skóra szybko staje się naruszona. I ja już to zdążyłam odczuć, lekko podrażniona i zaczerwieniona skóra twarzy, za to moje dłonie zdążyły się bardzo przesuszyć, popękać i bardzo podrażnić po jednym zimowym szaleństwie.
Ale! Na szczęście są też i pozytywne ale! Mam tajną broń, mam produkty, które odwracają negatywne skutki zabaw na śniegu, a na dodatek te produkty świetnie działają długoterminowo! Kosmetyki mają działanie, które utrzymuje się bardzo długo, a to oczywiście zasług dwóch cudownych marek, które wiedzą, co robią. Mowa tu oczywiście o La Roche-Posay oraz CeraVe.
Od dzisiaj nie wyobrażam sobie zimy bez tych produktów, bez My Winter Skin Barrier Routine, bo właśnie zimą powinniśmy najbardziej pamiętać o naszej barierze ochronnej skóry, musimy dbać o nią, odbudowywać ją i wspierać w razie potrzeby! A teraz taka potrzeba właśnie jest, kiedy wieje, a odczuwalna temperatura może być nawet w okolicach -10/20 stopni!
Krok nr 1: La Roche-Posay Tolerine Sensitive cream - krem do twarzy
Ten Krem cudownie nadaje się do skóry wrażliwej, jak i każdej innej. Sprawia, że skóra od razu staje się nawilżona, wygładzona i mega miękka! Jest mega delikatny, ale niezwykle skuteczny. Od razu daje skórze przyjemne ukojenie, łagodzi wszelkie podrażnienia i działa, jak taki pierwszy ratunek. Mam wrażenie, że nakładam na skórę plasterek, który ma za zadanie ochronić naszą skórę w początkowej fazie ratowania. Skóra już po użyciu kremu jest w nawet zadowalającym stanie. Nie piecze, nie swędzi, nie czuć nieprzyjemnego ściągnięcia skóry. Jest błogo, skóra jest ukojona i to jest mega!
Krok nr 2: La Roche-Posay Hyalu B5 serum przeciwzmarszczkowe
Drugi krok to istne nawilżenie i nawodnienie skóry! To serum sprawia, że mega wysuszona skóra, staje się do razu cudownie nawilżona. To jest efekt, jak mega suchej i popękanej ziemi, która nagle dostaje niezłą dawkę wody, jak umierająca roślina, która po prostu potrzebuje nawodnienia. To serum uzupełnia braki wody w naszej skórze, tak szybko, że aż miło patrzeć, jak skóra od razu się ujędrnia, napina, a pęknięcia i zaczerwienienia znikają. Serum jest genialne!
Krok nr 3: CeraVe intensywnie nawilżający balsam
A na koniec mamy balsam, który działa, jak opatrunek, działa, jak niewidoczna folia chroniąca wszystko to co nałożyliśmy na skórę wcześniej wraz z dodatkową kosmetyczną powłoką, która skutecznie wspiera barierę ochronną skóry i po prostu domyka całą wcześniej nałożoną pielęgnację. Mamy tutaj boskie nawilżenie, natychmiastowe odżywienie i szybką odnowę skóry! Rewelacja! Balsam działa nawet na bardzo podrażnioną i suchą skórę i efekty są takie same! Skóra jest gładka, miękka i po prostu zdrowa.
Zdecydowanie najlepsze w tym wszystkim jest to że te efekty utrzymują się bardzo długo! Możemy w między czasie szaleć, a nasze bariera ochronną została już tak odbudowania, że nie mamy czym się martwić. Skóra jest miękka i gładka cały czas. Oczywiście warto używać tych produktów regularnie dla utrzymania optymalnych efektów. Wtedy już w ogóle nie będziemy musieli się martwić o o naszą skórę. Mi zima nie straszna, nie martwię się o stan mojej twarzy ani dłoni. Mam działające lekarstwo i coś, co zapobiega niszczeniu się skóry. Naprawdę polecam.
[współpraca reklamowa]










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD