Dzień dobry! Jak się macie? Jak weszliście w 2026 rok? Ja mam wrażenie, że ten Rok konia to będzie mój, działam już z rzeczami, które odwlekałam jakiś czas. I musze przyznać, że jestem mega podekscytowana! Mam też już plan na styczeń jeśli chodzi o bloga, więc teraz tym bardziej wiem, że muszę wytrwać i działać regularnie. Ale muszę jeszcze sobie wypisać jakiś większy plan na ten rok.
Ale zanim to wszystko zrobię w końcu to mam dla Was pierwszą recenzję na ten rok! I działamy z włosami, działamy, bo ostatnio rozjaśniłam sobie włosy, więc teraz widzę, że muszę o nie bardziej dbać. Ale na szczęście, Pure Beauty zawsze spełnia moje oczekiwania i mam produkt, który może okazać się dla mnie wyborem numer 1 ! Mamy tutaj serum odbudowujące włosy Bond Reapir, które ma za zadanie odbudować nasze włosy. Marka Prosalon to ostatnio marka, która pojawiła się w mojej łazience i coś czuję, że zostanie ze mną na dłużej. A na razie, enjoy!
Prosalon Professional Artplex Bond Reapir
serum odbudowujące
Serum znajduje się w typowym i standardowym opakowaniu, mamy tutaj pompkę, która działa bez zarzutu, a także na opakowaniu mamy też wszystkie najważniejsze informacje. Wszystkie produkty i informacje znajdziemy też z łatwością w Internecie, co jest zawsze mega wygodne i na plus.
Tak, jak pisałam pompka działa bez zarzutu, tak naprawdę połowa jednej pompki to idealna ilość do nałożenia na włosy suche w ciągu dnia, czy np. rano i wtedy nie ma obawy o sklejenie włosów. Poza tym, całą jedną pompkę chętnie nakładam na noc, kiedy też wiem, że następnego dnia będę myła włosy, a wcześniej serum będzie mogło sobie fajnie działać na włosy.
Jeśli chodzi o używanie na mokre włosy, to tutaj mamy inną bajkę, całą jedną pompkę możemy nałożyć na włosy i wtedy idealnie wniknie w głąb włosów bez przetłuszczenia i wyżej wspomnianego sklejenia. Serum ma dość 'mokrą' konsystencję, trochę jak taka rzadka maska, dlatego warto najpierw sprawdzić, jak nasze włosy reagują na to serum i wyczuć ile produktu możemy nakładać. A zapach jest przepiękny! Mega słodki, owocowy i po prostu mega! Nawet mój mąż mówił, że pachnie mega!
Serum stosuję zawsze po myciu, ale i czasem lubię sobie w ciągu dnia nakładać jakiś olejek na włosy. To zostawiam sobie na noc, żeby serum miało czas idealnie wchłonąć się we włosy bez obawy, że będą sklejone. Serum używam regularnie na włosy mokre i w sumie zaraz po wysuszeniu, żeby je ujarzmić.
Do ujarzmienia spuszonych włosów sprawdza się idealnie, więc tutaj sztos. Nakładane serum na mokre włosy sprawia, że włosy po wysuszeniu są super miękkie w dotyku, są zadbane, nawilżone i odżywione. Serum nie sprawia, że włosy są sklejone, tylko pięknie wypielęgnowane! Tak, jak już pisałam przy suchych włosach warto zaczynać od mniejszych ilości i sprawdzać, jaka ilość będzie dla nas najlepsza i wtedy też i efekty będą najlepsze!
Stosowane serum regularnie sprawia, że włosy wyglądają dużo ładniej, są wygładzone, miękkie i naprawdę super w dotyku. Włosy są idealnie chronione i przed wysoką temperaturą i przed po prostu czynnikami zewnętrznymi. Zimą jest ciężko, kiedy nosimy czapki, kurtki, szaliki, zapinamy się czasem pod samą szyję i naprawdę zdarza się te włosy mechanicznie niszczyć, więc każde zabezpieczenie jest na wagę złota! To serum naprawdę ratuje nasze włosy przed różnymi kryzysowymi sytuacjami.
I dlatego właśnie mogę powiedzieć, że to serum jest wow! Naprawdę uważam, że działa, serum cudownie nawilża, odżywia włosy i sprawia, że wyglądają dużo lepiej. Włosy są wygładzone, mięciutkie i prezentują się tak, że wow! Serum dodatkowo nabłyszcza włosy, bardzo je ujarzmia i pomaga utrzymać w ryzach. Serum świetnie się u mnie sprawdza na kręconych włosach, które są rozjaśniane, suszone i dodatkowo prostowane, więc dużo się tutaj dzieje, co nie pomaga włosom, ale na szczęście to serum wspiera te włosy, chroni je i przy okazji pielęgnuje.
Fajne jest to, że serum działa na wielu płaszczyznach, ma sporo właściwości i nie jest tak, że jest tylko od jednej rzeczy, ale możemy używać tylko tego serum w zależności o momentu i ilości i wtedy będziemy mieć pożądane działanie w danej chwili. I tego właśnie moje włos chwilowo potrzebują, uwielbiam!
A jak u Was z pielęgnacją włosów? Macie jakieś cudeńka, nowinki, które zrewolucjonizowały Waszą pielęgnację i wygląd włosów? Ja kosmetyki na szczęście już mam, brakuje mi jedynie czasu, ale wiem, że będę nad tym systematycznie pracować!
[wpis reklamowy]







.png)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD