Vianek Essence żel pod prysznic flare

31 stycznia 2026

 
Dzień dobry! Jak się macie ostatniego dnia stycznia? Ja jestem w szoku, że pierwszy miesiąc Nowego Roku już jest praktycznie za nami, szok i niedowierzanie! Jak to możliwe, że to tak szybko leci to ja nie wiem. Co prawda wiecie, że ja jestem bardzo zadowolona z tego faktu, bardzo się cieszę, że tak jest na chwilę obecną. Najchętniej przeniosłabym się jakieś 2 lata do przodu i myślę, że wtedy mogę zacząć żyć w pełni. Wiadomo, człowiek walczy jak może o to, żeby było fajnie, ale no jednak zdaję sobie sprawę z tego, że jest to najintensywniejszy mój chwilowo czas. I wow, niech mija ;)
A dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kolejny żel pod prysznic, który zrobił na mnie niemałe wrażenie. Marka Vianek ma to do siebie, że skład jest w większości naturalny, kosmetyki są delikatne, ale skuteczne, a co najważniejsze bezpieczne. Więc fajnie, bardzo się cieszę, że Pure Beauty ma zawsze w swoich boxach tak fajne kosmetyki!


Vianek, Essence
żel pod prysznic - flare





Żel pod prysznic znajduje się w dość sporym opakowaniu, butelka jest nawet wąska i wysoka, ma zamknięcie na zatrzask i jest bardzo wygodna w użytkowaniu, nie miałam nigdy problemu ani z wylewaniem ani z wypadaniem z dłoni. Na opakowaniu znajdują się najważniejsze informacje, ale wiadomo, że przy okazji żelu pod prysznic - nie ma tu zbyt większej filozofii. Butelka jest szczelna, co ułatwia korzystanie pod prysznicem. 
Żel pod prysznic ma typową żelową konsystencję, z wykorzystaniem gąbek czy myjek nie trzeba dużej ilości, żeby się całemu umyć, tym bardziej, że żel pieni się w idealnej ilości. Poza tym, muszę przyznać, że żel jest bardzo przyjemny i ma taką jakby jedwabistą konsystencję, która mega przyjemnie otula skórę, co na pewno przekłada się na dodatkową szybką pielęgnację. Z kolei zapach jest bardzo fajny! Cytrusy i pomarańcze zawsze poprawiają mi humor pod prysznicem, sprawiają, że czuję się lepiej i mam więcej energii, co bardzo lubię!


I tak, jak już wspominałam, żel pod prysznic to nie tylko produkt do mycia, ale mogę śmiało przyznać, że ma on też właściwości pielęgnacyjne, mimo tego, że na skórze znajduje się bardzo krótko! Żel myje skórę świetnie, nie podrażnia jej ani nie uczula, nie wpływa w żaden sposób na golenie czy depilację. Jest delikatny, kojący i przyjemny. Jeśli na ciele znajdują się jakiekolwiek rany nie powoduje on dodatkowego pieczenia, fajnie regeneruje podrażnioną skórę. Żel pod prysznic znajduje się na skórze bardzo krótką chwilę, dlatego dla mnie najważniejsze jest to, żeby nie wysuszał skóry - i na tym etapie ja już jestem zadowolona. Jeśli żel dodatkowo dba o skórę to już jest bomba! Na szczęście ten żel fajnie pielęgnuje skórę, lekko ją pielęgnuję, pomaga odbudować barierę ochronną skóry i ma działanie też nawilżające. Wiadomo, że nie jest to działanie, które można przyrównać do balsamu do ciała, ale jak na żel, który rozcieńczony z wodą znajduje się na skórze parę sekund, to i tak jest super!


No i mogę być jedynie zadowolona z tego żelu, naprawdę jest przyjemny w użytkowaniu, przy okazji jest wydajny, a na dodatek pachnie oszałamiająco. Ja właśnie takich zapachów potrzebuję pod prysznicem, potrzebuję naładowania się dobrą energią, potrzebuję się pobudzić i obudzić w sobie jakiś rodzaj optymizmu. A ten żel mi to daje swoim zapachem. No i oczywiście, pięknie dba o skórę, super ją myje, a na dodatek pamięta też i o pielęgnacji. Mamy tutaj nie tylko fajnie oczyszczoną skórę, ale i delikatnie nawilżoną, zregenerowaną i odżywioną, co jest naprawdę ekstra i ważne!


No i jest naprawdę super! Vianek po raz kolejny się super sprawdził, nie tracąc przy tym na jakości, składzie i właściwościach. Naprawdę fajny produkt, który mogę Wam śmiało polecić, bo dam Wam wszystko, czego potrzebujecie!
Jacy są Wasi ulubieńcy jeśli chodzi o prysznic czy kąpiel?

Buźka!


[produkt otrzymany w ramach współpracy, ale jego recenzja nie była wymagana]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD