Dzień dobry! Wróciliśmy! Wróciliśmy do naszego standardowego trybu, wracamy do pracy po dłuższej lub krótszej labie, wracamy do naszej starej rutyny, przedszkole, pobudki, pakowanie, szykowanie i wszystko to, o czym pewnie już zapomniałam po tych dwóch tygodniach spowolnienia. Fajnie, taki czas był chyba każdemu z nas potrzebny, a ja naprawdę się zdystansowałam, odpoczęłam i potrafiłam się wyłączyć. Może i trochę za bardzo, ale na szczęście ten tydzień będzie trwał tylko trzy dni i znowu weekend, więc będzie łatwiej nam się przyzwyczaić na nowo.
A jak już uczymy się działać od nowa, mamy Nowy Rok, co wiąże się z realizowaniem planów, celów, postanowieniami noworocznymi, mam dla Was coś, co może nas wspomóc. Orzeźwiająca mgiełka do ciała i włosów o świetnym zapachu mango marki Ziaja, która ma sporo przyjemnych właściwości. Ale już przechodzę do clue!
Ziaja orzeźwiająca mgiełka
do ciała i włosów
Orzeźwiająca mgiełka do ciała i włosów znajduje się w dość niewielkiej buteleczce z ciemnego tworzywa, co wpływa pozytywnie na utrzymanie odpowiednich właściwości produktu. Jest prosto, przejrzyście, ale bardzo mi się to podoba, widzimy najważniejsze rzeczy i wszystko tutaj gra. Oczywiście buteleczka ma atomizer, który rozpyla idealną lekką mgiełkę.
Mgiełka jest super rozproszona, więc fajnie pokrywa większą część ciała bez uczucia mokrego w jednym miejscu. Zapach jest obłędny, pachnie słodko, owocowo i bardzo przyjemnie! Zapach jest zdecydowanie orzeźwiający i pobudzający. Idealny!
Wydaje mi się, że mgiełka będzie strzałem w 10 na lato, ale cieszę się, że sprawdziłam ją już teraz, bo fajnie jest mieć coś, bez czego wiem, że się nie obejdę, jak będzie turbo gorąco! Mgiełka daje cudowne uczucie orzeźwienia, schłodzenia i jest po prostu przyjemniej. Do tego pachnie obłędnie, więc fajnie maskuje inne zapachy, a sam zapach utrzymuje się bardzo długo, co jest jeszcze fajniejsze. Super, że możemy też spryskać nią włosy, więc mamy dodatkowy pachnący aspekt. A pachnie mega!
Mgiełka fajnie schładza, ale i delikatnie nawilża. Teraz kiedy czuję ogromne zmęczenie, ta mgiełka mnie odpręża i relaksuje. Sam zapach przenosi mnie gdzieś w ciepłe kraje, więc zimową porą działa pozytywnie na psychikę, która może być zmęczona zimą.
Mgiełka jest super! Daje ukojenie zmysłom, ale i przyjemność ciału. Oczywiście sporadycznie będę tej mgiełki używać, bo zapach jest nieziemski, a ja lubię jak mi pachnie, ale zdecydowanie mgiełkę będę używać na maksa, jak tylko zrobi się cieplej, a i na wakacjach. No idealnie wkomponuje się w ciepły klimat, da orzeźwienie, ale i lekkie ochłodzenie, jak i delikatnie nawilżenie. Mgiełka fajnie się sprawdzi na basenach czy nad wodą, kiedy będziemy chcieli się odświeżyć. No bomba!
A może ktoś z Was szykuje się na wakacje zimą? Kto ma dość śniegu i minusowych temperatur i ucieka stąd? Jeśli są tu takie osoby, to wiecie co koniecznie musicie zapakować do walizki. A jeśli tak, jak ja czekacie na turbo lato za granicą, to ta mgiełką będzie zakupem numer 1!
A o takich produktach Pure Beauty pamięta cały rok!
[produkt otrzymany w ramach współpacy, ale jego recenzja nie była wymagana]







.png)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD