Denko! maj 2026r.

31 maja 2026

 
Dzień dobry! I mamy koniec miesiąca! Jak żyjecie? Ja jestem w szoku, że ten czas tak szybko leci i że już praktycznie minęło. Musze zacząć planować wakacje, nasze wyjścia, wydarzenia, imprezy, stroje i całą resztę, a po prostu nie mam na to czasu. Tak dużo rzeczy to się chyba jeszcze nie działo, a będzie jeszcze więcej, to dopiero delikatny początek. Chociaż nie ukrywam, wyczekuję września, aż znowu wszystko się uspokoi, nadejdą długie wieczory i będę mogła odpoczywać. Ja wiem, dobrze się lato nie zaczęło, a ja już o długich wieczorach, ale no cóż!


Ale nie zwalniamy tempa, ani jeśli chodzi o nasze dodatkowe życiowe atrakcje ani o denko! W tym miesiącu udało mi się zużyć naprawdę spora ilość kosmetyków i to sporo takich zalegających, więc jestem bardzo zadowolona! Mam nadzieję, że ta dobra passa będzie trwać, a ja będę zużywać coraz to więcej nowych produktów, co przełoży się też na ilość recenzji! A więc, lecimy z tym podsumowaniem czerwca!



Zaczynając od produktów sprawdzonych i takich, które pojawiają się u mnie co miesiąc nie mogło zabraknąć: BeBeauty, płatki kosmetyczne, które dostępne są w biedronce, są mega tanie, a mimo zmian swoich właściwości w dalszym ciągu są najlepsze. Nie piją za dużo produktów, nie rozwarstwiają się, a po prostu działają, skutecznie oczyszczają skórę twarzy, jak i zmywają makijaż. Tam samo jest z Queen, nawilżany papier toaletowy, dla mnie produkt mega ważny w toalecie, używam na sobie, jak i dzieciach i nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez niego. Jest zdecydowanie najlepszy, tani, łatwo dostępny i skuteczny.



  • LaQ, żel pod prysznic bossy & sexy, piwonia - wiecie co... mi dalej pod prysznicem pachnie tym żelem, uwielbiam ten zapach, był dla mnie idealny, jakby specjalnie stworzony dla mnie, miał zapach lekko kwiatowy, orientalny, ale i zadymiony, ja się zakochałam! A pamiętajmy, że LaQ ma też świetne produkty jeśli chodzi o właściwości, są nawilżające, nie podrażniają ani nie uczulają, wow!
  • OnlyBio HairinBalance płukanka octowa do włosów - niestety nie pamiętałam, żeby używać tej płukanki regularnie, a szkoda, bo ona ma naprawdę przyjemne właściwości i dawała moim włosom fajne efekty! Ta płukanka fajnie zamyka łuskę włosa, super wygładza włosy, a na dodatek sprawia, że super błyszczące. Naprawde ekstra!
  • Schwarzkopf, Gliss night elixir, eliksir na noc, overnight reconstruction włosy zniszczone - ten eliksir naprawdę świetnie się u mnie sprawdził, zdecydowanie za nim tęsknię i chcę kupić nowe opakowanie, świetnie działa na wilgotne włosy, ale też jest genialnym antidotum na noc, początkowo oblepia włosy, ale przez całą noc się wchłania i rano włosy wyglądają pięknie. Uwielbiam i sprawdza się naprawdę dobrze.
  • so!flow by Vis Plantis, oczyszczająca maska z glinką redukująca sebum do skóry głowy - ja już od dłuższego czasu nie wyobrażam sobie pielęgnacji skóry głowy bez peelingu, a tym razem wpadła w moje ręce maska z glinką, sprawdza się tak samo świetnie! Włosy są fajnie uniesione, a skóra głowy jest super oczyszczona, maska się super sprawdza!
  • so!flow by VisPlantis, booster do włosów suchych i zniszczonych - kolejny produkt, który u mnie chwilę przeleżał, bo jakoś o nim zapominałam, ale w ostatnim czasie używałam go regularnie i naprawdę widziałam różnicę na włosach! Włosy były bardziej nawilżone i odżywione, a przy okazji wyglądały lepiej. Były wygładzone, a w dotyku zdecydowanie milsze.
  • Rimmel, Thrill Seeker Mega Lift pogrubiający tusz do rzęs - ten tusz do rzęs sprawdził się naprawdę fajnie! Super wyglądał i super też wydłużał, jak i pogrubiał rzęsy. Sprawiał, że spojrzenie nabrało wyrazu, świetnie podkreślał oczy i naprawdę lubiłam go używać! Szczoteczka była bardzo wygodna i fajnie się sprawdzała.
  • Mixa anti reaction, mleczne serum kojące panthenol + bisabolol - ja uwielbiam serum i nie muszę o tym mówić kilka razy, dla mnie ten etap pielęgnacji jest moim ulubionym! Ono świetnie nawilża skórę, koi ją, łagodzi wszelkie podrażnienia, a także poprawia stan skóry, ujędrnia ją, uelastycznia i cudownie na nią wpływa. Bardzo mi się podobało to serum!
  • i maski: Garnier, prebiotyczna maska w płachcie - ja uwielbiam maski w płachcie i nie musze chyba tego powtarzać. Z kolei Esfolio, herb essence, maska w płachcie z aloesem - kolejny produkt, który po prostu sprawdził się rewelacyjnie! I idziemy dalej, bo ostatnio duża ilość imprez sprawiła, że płatki pod oczy używają się u mnie same. Garnier, Vitamin C, płatki pod oczy - to są płatki, które podbijają świeżość spojrzenia i nawilżają skórę pod oczami. Isana, płatki pod oczy serduszka - tak samo jestem z nich mega zadowolona, te płatki na dodatek wyglądają pięknie, tak że aż miło się ich używa. Biovene Lip Gel Mask, maska do ust - która uratowała mi skórę ust po ostatnim panieńskim, naprawdę czułam się bardzo źle, miałam podrażnione usta i potrzebowałam nawodnienia i nawilżenia z każdej strony, a ta maska naprawdę zrobiła robotę. 

  • Farmona, Nivelazione, daily comfort hipoalergiczna emulsja do higieny intymnej - ta emulsja do higieny intymnej w trakcie używania była bardzo w porządku, ale tak naprawdę była jedną z wielu. Jest w porządku, jakbym kiedyś miała do wyboru jestem skłonna je kupić, ale tak naprawdę ciężko mi znaleźć ulubieńca w higienie intymnej.
  • Biały Jeleń, hipoalergiczne mydło w płynie - kolejne mydło, które jest w porządku, ale nie kupiłabym go ponownie gdybym nie miała takich potrzeb. Teraz je miałam, bo miałam dopiero co zrobiony tatuaż, więc przydało się to!
  • Arganove, cotton - dezodorant minerlany w kulce - ten dezodorant jest okej, na pewno są osoby, którym taki produkt jest mega potrzebny, ja na szczęście nie mam problemów ze skórą pod pachami, a ten produkt jest idealny do wrażliwej skóry. Ja zdecydowanie wolę jakiś zapach.

I tak się ma całe denko tego miesiąca! Cieszę się, że coraz więcej produktów udaje mi się zużywać i mam nadzieję tylko, że ta passa będzie trwać i trwać! A jak tam u Was zużycia? Wchodzimy w czerwiec z pustą torbą czy jednak nie? Dajcie znać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD