Miya -myINTIMATEgirl
naturalny żel do higieny intymnej z olejkiem z malin

03 sierpnia 2023

Dzień dobry! Mamy to! Mamy sierpień! Ostatni miesiąc wakacji, miesiąc w którym jesień już do nas puka, już jest coraz bliżej i niedługo już będzie można ją poczuć w powietrzu. Ohh cudownie! Powoli da się zauważyć, że noc coraz szybciej przychodzi, szybciej robi się ciemno i ja jestem bardzo usatysfakcjonowana. Coraz bliżej mojej ulubionej pory roku, pierwszych urodzin Fabiana i pójścia do pracy! 
A dzisiaj zapraszam Was na recenzję produktu do pielęgnacji ciała od Miya Cosmetics, a mianowicie do higieny intymnej. Jesteście team używania produktów do higieny intymnej czy do stosowania jedynie wody w tamtych okolicach? Ja zdecydowanie preferuję kosmetyki i cieszę się, że standardowo produkt znalazłam z pudełku Pure Beauty! 


Miya - myINTIMATEgirl -
naturalny żel do higieny intymnej z olejkiem z malin





Żel do higieny intymnej znajduje się w typowej dla marki, różowej butelce z pompką. Wszystko tutaj działa bardzo dobrze i nie mam się do czego przyczepić. Na opakowaniu mamy wszystko, pompka działa bez zarzutu. Dozuje idealną ilość produktu do użycia, w zależności od preferencji, ald uważam że 1 pompka jsst bardzo wystarczająca, żeby umyć okolice intymne.
Konsystencja jest dość żelowa, na pewno nie przelewa się przez palce i nie ucieka, więc nawet nie trzeba tutaj zbytnio uważać. Zapach jest niewyczuwalny.


Płyn do higieny intymnej spełnia swoje zadanie w 100%. Myje, odświeża, pielęgnuje, nie wysusza, nie powoduje podrażnień, wszystko tutaj jest ok. I naprawdę nie mam nic więcej do powiedzenia, bo jest to ta standardowy produkt do higieny intymnej. Niczym się nie wyróżnia, niczym się nie wybija na tle innych dobrych produktów, które można znaleźć na pewno taniej.


Więc, jeśli mam przejść do podsumowania, płyn jest naprawdę spoko, ja nie mam większych potrzeb jeśli chodzi o higienę intymną, więc mi jego działanie bardzo odpowiada. Tak jak pisałam, na pewno znajdziecie tak samo dobre produkty, ale w niższych cenach. Więc jeśli bardzo lubicie markę Miya lub traficie kiedyś na promocję, to kupujcie.


[produkt otrzymany w ramach współpracy, ale jego recenzja nie była wymagana] 

Lipcowe denko!

31 lipca 2023

 

Dzień dobry! I lipiec już praktycznie za nami! Oh przed nami ostatni miesiąc wakacji, w którym będzie się działo bardzo dużo! Mamy wyjazd, mamy adaptację do przedszkola, mamy ogarnianie całej rodziny przed zmianami, jakie nas czekają, ja powoli szykuję się do pracy i oh! Będzie się działo. I naprawdę nie mogę się doczekać, nie mogę się doczekać przebywać wśród ludzi, naprawdę po ponad 2 latach w domu, które poprzedzone były pandemią, więc moje życie w ciągu ostatnich 3 lat wyglądało na pewno inaczej, niż bym chciała, więc wow!
A nie przedłużając mojego monologu, czas na spis zdenkowanych produktów i w końcu coś ciekawszego się tu za działo! W końcu pozużywałam parę nowych produktów i na szczęście cały czas na bieżąco zużywam! Trzymajcie za mnie kciuki, żeby szło mi w dalszym ciągu tak dobrze, a nawet i lepiej! A na razie, enjoy!



W ulubieńcach nie ma za wiele, ale zużyłam Naturkosmetik, Alterra, biotyna&kofeina, szampon z kofeiną, który jest dla mnie sztosem i nic się tu nie zmieni. Uwielbiam te szampony, bo naprawdę super myją włosy, zmywają z nich wszystko; oleje, produkty kosmetyczne, no wszystko! Są naprawdę świetne. Tak samo, jak i Isana, żel pod prysznic, Sunset Beach, one są tanie, pachną bardzo ładnie, fajnie się pienią, dobrze myją, są tanie i łatwo dostępne! Czego chcieć więcej? A no nic, polecam! Catrice, liquid camouflage, high coverage concealer, korektor w płynie jest dla mnie zdecydowanie numerem jeden. Kupuję go regularnie, ale ostatnio zmieniło się tyle, że zaczęłam kupować dwa różne odcienie. 010, który jest fsjny do wyrównania koloru całej twarzy, a także 001, który dsje mi cudowne rozjaśnienie pod oczami i gdzieniegdzoe, gdzie mi się podoba taki efekt. Linda, guarana&marakuje, mydło w płynie - ja bardzo lubię, piękny zapach, fajna konsystencja, wydajne, tanie, a mi nic więcej nie trzeba. Super! 



  • Artishoq, nawilżenie i wygładzenie, odżywka ekspresowa kuracja nawilżająca - gdzieś zapodziały mi się szampon, dlatego nie ma go na zdjęciu, ale też mi się ostatnio skończył. Muszę przyznać, że cały ten zestaw był zaskakujący i co jakiś czas mi się odmieniło. Raz mnie wkurzały, a potem po użyciu mialam fantastyczne włosy. Ale, nauczyłam się z całą serią współpracować i robić tak, żeby dobrze działały na moje włosy i się udało! Z czego się bardzo cieszę, bo naprawdę kosmetyki warte użycia. 
  • Bourjois, Twist up the volume, tusz do rzęs - oj dawno tutaj nie było nic z kolorówki! Ale zużyłam tusz do rzęs, chociaż nawet nie chce myśleć ile mi z tym zajęło, ale zużyłam i muszę przyznać, że ten tusz jest naprawdę super! Pięknie rozdziela rzęsy, pogrubia i wydłuża je, nadaje im pięknej głębokiej czerni. Ja uwielbiam i bardzo polecam! 
  • Mixa, hyalurogel, serum do twarzy dla skóry wrażliwej - to serum na szczęście mi się skończyło, ale i mam już nowe opakowanie w użyciu, co może świadczyć o tym, że serum jest naprawdę super! Ja polecam, bo ma fajną konsystencję, pięknie nawilża, nadaje się do używania rano, jak i wieczorem i jest sztos! 
  • Bielenda, minty fresh foot care, odświeżająco wygładzsjący peeling do stóp - oj tak, kolejny produkt do polecenia. Peeling do stóp, który naprawdę ściera martwy naskórek, a pamiętajcie, że ja o stopy dbać nie lubię, więc roboty tutaj jest sporo. I ten peeling naprawdę daje radę i robi robotę! Sztos! 
  • Miya, superHAIRday, lekka odżywka bez spłukiwania - kolejny produkt, z którym miałam trochę love-hate relationship, było super, potem beznadziejnie, a ostatecznie było naprawdę genialnie. Wkurzało mnie to, że nie było sensu używać atomizera, bo nie działał tak, jak powinien i nie było fajnej mgiełki pokrywającej włosy. Na szczęście potem coś się zmieniło i wszystko działało cacy, tak jak powinno. A działanie było też super zadowalające, odżywienie, nawilżenie i wygładzenie, czyli wszystko czego potrzebuję. 



  • Rituals, The Ritual of Ayurveda, balansujący balsam do ciała - ten balsam ostatecznie nie do końca mi przypadł do gustu. Zapach jest ładny, ale jednak za ciężki i zbyt intensywny, konsystencja mogłaby być rzadsza, działanie było okej, ale nie było idealne. No jednak coś mi tu nie pasowało w każdej sferze. 
  • Dr. Severin, balsam do ciała po goleniu - ten balsam po goleniu już na wstępie mi nie podpasował, głównie dlatego że ma mocno męski zapach, a działanie jest takie, jak każdego innego, zwykłego balsamu do ciała. Nie zauważyłam tutaj nic wow, nic niesamowitego i wyróżniającego. 





  • Butterfly, Miss Butterfly mascara lash sensation - skończył mi się tusz do rzęs i musialam sięgnąć po kolejny. Pierwszy, jaki wzięłam to był właśnie ten, ale niestety za długo czekał na swoją kolej i już się nie nadaje do niczego. A szkoda, bo myślę, że mógł być fajny.


I oto mamy! Denko gotowe, zużyte, wyrzucone. Cieszę się, że zużyłam sporo nowych produktów, ale wiem, że jeszcze sporo przede mną. Muszę koniecznie w sierpniu zrobić przegląd wszystkich kosmetyków, jakie mam, co się nie nadaje do niczego to wyrzucić, ewentualnie oddać, bo od września planuje iść do pracy, a wtedy może już nie być na to tyle czasu :). 

Uriage odświeżający żel do demakijażu -szarotka alpejska -

28 lipca 2023

Dzień dobry! Witamy, witamy! Co u Was słychać? Jak się macie? Co ciekawego działacie? Dajcie znać! Jestem ciekawa co tsm, a i chce się trochę zainspirować, bo u nas wieje trochę nudą, aczkolwiek coś kombinujemy, ale to i tak nie jest to, co ja bym chciała. Mało mi, zaczyna mnie dobijać siedzenie w domu i bardzo mam tego dość. No ale... 
A dzisiaj zapraszam Was na recenzje produktu do demakijażu, który wkradł się w kolejkę! Obecnie używam pod prysznicem olejku do demakijażu, ale mnie nie zachwycił i bardzo denerwuje ostatnio, więc jak tylko zobaczyłam w najnowszym pudełku Pure Beauty produkt do demakijażu stwierdziłam, że ok Let's give it a try! Marka Uriage, którą kojarzę głównie za sprawą Pure Beauty i za sprawą często znajdujących się w środku próbek! Więc chciałam sprawdzić ten produkt, bo próbki u mnie często się fajnie sprawdzały.

Uriage, odświeżający żel do demakijażu
- Szarotka Alpejska -




W pudełku otrzymałam niepełnowymiarowe opakowanie, moja tubka ma pojemność 50ml. Jak patrzyłam w Internecie to wygląda ona dokładnie tak samo, jak i pełnowymiarowy produkt. Wygodne opakowanie, dobrze się otwiera, nie ma problemu z wydobyciem produktu na dłoń i potem z nakładaniem na twarz.
Konsystencja jest typowo żelowa, nie ma problemu, nakładaniem na twarz, nie spływa z niej tylko fajnie się jej trzyma i super się myje nim twarz i zmywa makijaż. Zapach jest delikatny i kosmetyczny, ale w dalszym ciągu jest ładny. 


Tak, jak pisałam z obecnego olejku do demakijażu jestem średnio zadowolona, więc od razu sięgnęłam po ten żel jak tylko miałam okazję, i wow! Serio wow! Ten żel już po pierwszym użyciu cudownie zmywa cały makijaż. Nie ma znaczenia, jak mocny makijaż zrobię, ten żel zmywa makijaż w moment. Nie trzeba tutaj mocno pocierać twarz, szorować okolice oczu, ani dwukrotnie używać żelu, bo naprawdę makijaż został zmyty od razu, nic nie zostało, więc wow byłam w ciężkim szoku, że tak się w ogóle da. Nie ma problemu ze zmyciem makijażu oczu, tuszu do rzęs, czy mocnych brokatowych cieni lub mocno kryjących podkładów. 
Poza tym, produkt nie pozostawia na twarzy żadnego filmu, nie powoduje podrażnień ani zapchania skóry. Nie ma żadnej warstwy, którą trzeba zmyć z twarzy - rewelacja! 


Więc tak, nie muszę chyba tego powtarzać, ale ten żel naprawdę zrobił na mnie genialne wrażenie! Zmywanie makijaż cudownie, jest też nawet wydajny, chociaż przy niepełnowymiarowym opakowaniu ciężko jest mi trochę to określić, ale na pewno dam Wam znać, bo chcę kupić pełnowymiarowy produkt! Cena jest dość przystępna, można znaleźć w okolicach 30-40zł, więc tak na pewno kupię. Jestem mega zadowolona i polecam Wam ten żel do zmywania makijażu! 

Co myślicie? A może znacie ten produkt i też macie jakąś opinię? Dajcie znać!


[współpraca reklamowa]

What are Shapellx Shaper Shorts?

26 lipca 2023

 

What are Shapellx Shaper Shorts?

 

Shapellx shaper shorts are a type of shapewear that provides effective compression on the tummy and thighs for a smoother body silhouette. These shorts are made of high-quality fabrics that offer stretchy and breathable materials. The compression is achieved by using a combination of spandex, nylon, and cotton, which provides maximum comfort and support.

Benefits of Shapellx Shaper Shorts

Shapellx shaper shorts offer a variety of benefits, including tummy control, thigh shaping, butt lifting, and comfort. Shaper shorts will flatten your belly and create a slimmer waistline appearance. Thigh shaping shorts will slim your thighs, and prevent chafing on the inner thighs. Butt lifting shaper shorts will enhance your curves and shape your butt for a beautiful silhouette. Comfort is a key factor that makes Shapellx shaper shorts the best choice. They are made with breathable, moisture-wicking materials so you can wear them comfortably all day long.

Types of Shapellx Shaper Shorts:

There are various types of Shapellx shaper shorts to choose from, including high-waist shorts and butt lifter shaper shorts. High-waist shorts offer tummy control and butt-lifting features simultaneously. The butt lifter shorts are specially designed to lift and shape your butt for a perfect peachy silhouette. Other options include seamless design shorts, which offer ultra-comfort and invisible wearability.


 


AirSlim® Boned Sculpt High Waist Shorts

 

How to Choose and Wear Shapellx Shaper Shorts:

The size and style of shaper shorts you choose should match your needs and body type. Use our size guide to find the perfect size for you. Once you've chosen your shapewear, you can wear them with many types of clothing, from dresses, skirts, and jeans. They work well with sheer fabrics, tight dresses, and high-waist pants as they decrease the chances of panty lines and give a smooth, polished appearance.

Real Customer Reviews and Testimonials:

Shapellx shaper shorts have received many positive reviews and testimonials from real customers who have seen a significant improvement in their body confidence. These reviews praise the quality of the shorts, the effective compression, and how comfortable they are to wear.

 

Conclusion:

Shapellx shaper shorts can be a game-changer for your body confidence. With their effective tummy control, thigh shaping, and butt lifting features, they can help you feel more confident and enhance your curves. Choosing the perfect pair of shorts is easy with the variety of styles and sizes offered by Shapellx. With the positive testimonials from real customers and the wide array of benefits these shorts offer, it's clear that Shapellx shaper shorts are a great investment to any wardrobe. Try them today and experience the benefits for yourself!

Revers Regenerujący żel pod prysznic i do kąpieli
- Słodki Banan -

24 lipca 2023


Dzień dobry! Jak się macie? Co u Was słychać? U nas fajnie! Standardowo dużo się dzieje, standardowo mamy dużo do roboty i do działania, na szczęście sobota była spokojniejsza i tego było nam trzeba. Udało nam się zrobić rzeczy, z którymi zwlekaliśmy już od paru tygodni i nigdy nie mieliśmy czasu, żeby w końcu się za to zabrać. Więc super! Strasznie się z tego cieszę. Lato trwa, ja mam mocne plany na ten tydzień, żeby coś podziałać fajniejszego i ciekawszego dla dzieci, i mam nadzieję, że nam się uda to zrealizować.
A na chwilę obecną mam wpis dla wszystkich fanów kosmetyków bananowych i to takich turbo pięknie i fantastycznie pachnących bananem. Muszę przyznać, że Revers Cosmetics idealnie wie co robi jeśli chodzi o zapachy. Można się zakochać! Sprawdźcie koniecznie pozostałe produkty z tej marki, jak i box Symfonia Barw od Pure Beauty, w którym znalazłam ten kosmetyk.


Revers Cosmetics
- Słodki Banan - 
Regenerujący żel pod prysznic i do kąpieli




Żel pod prysznic znajduje się w standardowej butelce, przezroczystej, ze wszystkimi najważniejszymi informacjami. Dodatkowo butelka jest wyposażona w pompkę, która działa bez zarzutu, bez problemu, idealna ilość produktu zostaje wyciśnięta na raz. 
Konsystencja żelu jest typowa, ale powiedziałabym, że należy raczej do tych bardziej gęstych i lekko glutowatych. Ale nie spływa z ciała, z myjki, nie ucieka, więc git. W kontakcie z wodą powstaje piana, którą fajnie można się umyć. Zapach to petarda! Tak bananowego kosmetyku chyba jeszcze nigdy nie miałam. Pachnie bardzo soczyście, takim dojrzałym, słodkim i mega smacznym bananem. No szok!



Jak już pisałam, nie spływa z myjki ani z ciała, posiada pompkę, więc użytkowanie jest bardzo na plus. Wygodne i przyjemne - bomba!
Działanie jest takie, jakie oczekuje od żeli pod prysznic. Super myje, odświeża skórę, lekko ją wygładza, nie wysusza, a nawet bym powiedziała, że lekko ja nawilża. Nie ma uczucia swędzenia, ani potrzeby natychmiastowego nakładania balsamu do ciała. Zapach unosi się cudownie w powietrzu, pobudza zmysły i ciało, relaksuje, a zarazem przenosi w jakieś turbo ciepłe i fantastyczne miejsce. Utrzymuje się też chwilę na skórze. Więcej mi nic więcej nie potrzeba!


To jest moje pierwsze spotkanie z marką Revers Cosmetics jeśli się nie mylę i na pewno nie ostatnie. Ten zapach w połączeniu z fajnymi właściwościami i zadowalającym działaniem sprawia, że jestem w raju. Uwielbiam! Każdy zakocha się w tak pysznie i słodko pachnących prysznicach. Bardzo polecam! 


[wpis reklamowy]